niedziela, 5 grudnia 2010

Rudolph The Red Nosed Reindeer

5 grudnia. Wigilia dnia Świętego Mikołaja. Już jutro do domów grzecznych dzieci i grzecznych dorosłych zawita przemiły starszy pan z siwą brodą, po to aby przyniesć im worek prezentów i radości. Zimową porą to właśnie on jest najbardziej wyczekiwanym przez dzieci gościem. Przybywa ze swej śnieżnej krainy w reniferowym zaprzęgu. Lecz dawno, dawno temu o mały włos tej pięknej tradycji nie stało by się zadość. Sytuację uratował mały reniferek z czerwonym noskiem ,dzieki czemu Mikołaj na czas zdążył do każdego z nas. Oczywiście wszyscy znamy tę historię o Rudolfie Czerwononosym Reniferze i wiemy jak wiele mu zawdzięczamy. Ja wiem, moje córki też. Bajkę o Rudolfie oglądamy w okresie świątecznym kilkakrotnie, zdarzało się kilkakrotnie w ciagu jednego dnia:) Ot taki mały świrek :) Gdy rok temu przeprowadziłam się do Szwecji, przeżyłam zawód, gdy okazało się, że renifery w stanie wolnym nie biegają tu po chodnikach i bardzo szybko wybrałam się na spotkanie z tymi cudownymi zwierzętami do Djurgarden. Pamietam też, że gdy mała Gerda wybrała się w poszukiwania Kaja zmierzając do pałacu Królowej Śniegu, na swoim grzbiecie, pędząc co tchu zawiózł ja tam właśnie renifer Małej Rozbójniczki. Czy można ich zatem nie uwielbiać?? A więc dzisiejśzy dzień 5 grudnia ogłaszam Dniem Renifera!

U nas łosie i renifery w postaciach przeróżnych - metalowe, pluszowe, bujane i drewniane a i to nie wszystko :). Popatrzcie sami :)

The Eve of Santa Claus on the 5th of December. Tomorrow the houses well-behaved children and adults will visit a lovable elderly gentleman with a gray beard, in order to bring them a sack of presents and joy. In winter, he is the most eagerly awaited guest by all children and some parents. It comes from the depths of his land by reindeer cart. But long, long time ago about by the skin of one's teeth, the beautiful tradition that has not been done. The situation was saved with a little red nose reindeer, so Santa Claus had time for all of us. Of course, we all know the story of Rudolph the reindeer Rednose and we know how much we owe to him. I know it, my daughters too. We watch the story about Rudolph at Christmas several times, even several times in one day. A year ago when I moved to Sweden, I was really dissapointed when it became clear to me that the free reindeers do not run on sidewalks here. So I went to Djurgarden to meet these wonderful animals. I also remember when little Gerda was searching for Kaja, approaching at the Snow Queen's palace on little robber-girl's back. Can they therefore not to be praised? So hereby the 5th of December I would like to announce as Reindeer Day !









Mobile oraz reniferowe pluszaki Pentik


łoś na biegunach - oczywiście Ikea



9 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego Czerwonosy Reniferku !

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzien renifera, podoba mi sie... !!! dzisiaj kupilam ozdoby, takie na kartki z malutkim slodkim reniferem... :-) i film tez ogladam z dziecmi, szczegolnie jeden z nich podoba nam sie najbardziej...

    Pozdrawiam serdecznie. M

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely - that bottom photo is so sweet! My kids had chubby cheeks too :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No racja! Co byśmy bez niego poczęli ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. tego łosia kupiłam kiedyś chrześniakowi :)
    a Twoje buty wyczyszczone czekają już na prezenty ;)??

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te reniferki !! ... i bardzo pomysłowy dzień ;]

    pozdrawiam i zapraszam...

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo dziekuje za oddzew!
    caly czas mysle jak to zrobic aby taki dzien na trwale wpisac w powazne kalendarze:)
    eM - moja corka tez kiedys dostała tego łosia w prezencie od swojej mamy chrzestnej:), a buty na szczescie czekały wyczyszczone, bo Mikołaj w tym roku przyniosł mi bardzo potrzebny zestaw skarpetek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Renifery są piękne i mądre:).... jak wszystkie zwierzęta:)
    Dzień renifera?... jak najbardziej tak.... to znakomity pomysł:)
    Pluszaki są słodkie chętnie bym takiego nabyła jednak oczarował łoś na biegunach... cóż nie mam jak na razie pretekstu by nabyć:)
    Rudolf czerwononosy... dobrze, że mi przypomniałaś,tak bardzo lubiłam przygody tego renifera:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A to i my się przyłączymy z naszym ostatnim reniferowym dziełem! :)) Dobry pomysł!

    OdpowiedzUsuń