poniedziałek, 29 listopada 2010

Hi fashion! Autumn/Winter part 1

Hi fashion to nasza "cacana", wycinkowa wersja mody dziecięcej.Co nas zachwyca? Dziecięca radość i spontaniczność. Co nas inspiruje? Z pewnoscią kolekcje wielkich domów mody plus kilka marek z francuskego podwórka. Co ubierają dziewczyny? Podstawą są głównie kolekcje dostępne w sieciówkach a z powodu nieszczególnie brawurowo przebiegającego procesu wzrostu, odziedziczonego po mamie:) są to kolekcje z wielu sezonów. Łączymy to często z rzeczami typu vintage, jak np. w dzisiejszym poscie spódniczkę pamiętającą szkolne lata babuni oraz typu hand made np. komin zrobiony przez mamę czy opaskę przygotowaną przez Julie. Jaki jest zatem nasz klucz ? Najprostszy, ma być wygodnie i odpowiednio do pogody. Dziś kilka rzeczy w typowo jesienno-zimowym klimacie: sweterki, swetrzyska,kamizelki, wełniane spódniczki, grube rajstopy i mięsiste bawełny.
Hi fashion is our version of the fashion for kids. What enchants us? Children's joy, smile and spontaneity. What inspires us? Must inevitably large collections of fashion houses, plus a few brands of french backyard. What do girls wear? Are based primarily on collections available in global brand, terribly daring and due to passing of the growth process, inherited from her mom are collections of many seasons. We combine this often with things vintage, as in the post today, grandma's skirt remembering school year and the type of hand made, such a chimney made by mum or wrist, prepared by Julia. What then is our key? The simplest, clothes must be comfortably and appropriately for the weather. Today, few things in a typical autumn-winter climates: sweaters, vests, wool skirts, thick tights and fleshy cotton.

Pierwsze zdjęcia to chyba najmocniejszy trend tego sezonu czyli połączenie beżu, czerwieni i motywów zwierzęcych.









Podczas robienia poniższych zdjęć, tuż koło nas przebiegły dwie sarenki gonione przez owczarka niemieckiego. Od właściciela psa, spotkanego jakieś 10 minut później dowiedziałyśmy się, że nie zdołał ich dogonić. Widok uradowanej twarzy Julki - bezcenne.






Hmmm..... tata mówił, że ryby zawsze tu biorą.........



niedziela, 21 listopada 2010

High chair for little people

Bez wątpienia jeden z najpotrzebniejszych przedmiotów użytkowych w domu małego dziecka. Jego Wysokość Krzesło. Pomaga przy karmieniu, pozwala na uczestnictwo malucha w posiłkach całej rodziny, na krótką chwilę pomaga poskromić zapędy „odkrywcy wszystkiego”. Na rynku artykułów dziecięcych każdy znajdzie coś dla siebie. Czym się kierować dokonując wyboru? Krzesełko przede wszystkim musi być stabilne, wygodne, posiadać własny system zabezpieczeń to oczywiste. Dobrze gdy o jego funkcjonalności przesądzają dodatkowe elementy, a jeszcze lepiej gdy do tego wszystkiego jest po prostu ładne. Krzesełko bowiem służy dziecku przez kilka lat i tym samym trwale wpisuje się w wystrój naszego mieszkania. Wyboru najlepiej dokonać na samym początku, gdyż mamy wówczas szanse wykorzystać w pełni zalety wybranego modelu.

Moim absolutnym faworytem jest krzesło Fresco Classic Bloom. Model ten pozytywnie wyróżnia nowoczesny design nawiązujący do lat 60- tych. Dodatkowo jest on niezywkle funkcjonalny, pneumatyczne podnoszenie ułatwia dopasowanie wysokoci do wzrostu dorosłego( w modelu Loft to o 15 cm więcej), a obrotowość o 360 stopni zwiększa jego dostępność. Skorupa fotelika odchyla się do pozycji leżącej, dzieki czemu moze on być używany nawet przez noworodka, eliminując np. potrzebę zakupu bujaczka – leżaczka. Cena za model Cassic ok 1300 zł, za Loft ok 1500 zł Bloom




Jeśli lubicie naturalne materiały, proste formy godnym polecenia z pewnością jest model Tripp Trapp firmy Stokke. Zgodnie z filozofią tej szwedzkiej firmy wyrażającą się w zdaniu „Be together grow together” krzesełko faktycznie rośnie wraz z dzieckiem, a jego konstrukcja pozwala rodzinie na bliskość i lepszy kontakt z dzieckiem. Główną zaletą tego modelu jest jego ergonomiczność, zarówno wysokość jak i głębokość siedzenia oraz podnóżka podlegają regulacji. Duży wybór kolorystyki a także wzorów dodatkowych ochraniaczy sprawia, że każdy wykreuje sobie mebel na miare swoich potrzeb i gustu. Cena ok 700 zł.Stokke


Krzesełko Grow także szwedzkiej firmy Brio podobnie jak poprzednie łączy w sobie stabilność, funkcjonalność i atrakcyjny design. Przeznaczony dla dziecka od 6 miesiąca do 7 lat, dzieki miekkiej poduszcze jest naprawde komfortowy.Brio


Na koniec oczywiście ukochany przez miliony, najbardziej popularny szwedzki projekt ANTILOP IKEA. Stabilny, ładny, łatwy w utrzymaniu czystości i tani. Podstawowa cena to 49 zł. I zaleta najważniejsza – gdziekolwiek się nie znajdziecie, dziecko zawsze poczuje się jak u siebie w domu. IKEA



środa, 17 listopada 2010

How to draw a cat?



Historia powyższa wydarzyła się ponad 20 lat temu. Nauczycielka poleciła uczniom I klasy w ramach pracy domowej narysować postać bohatera narodowego, Tadeusza Kościuszki. Mała Ola, która całkowicie spełniała się w szlaczkach, poprosiła o pomoc babcię. Babcia dała Oli cenną radę - „zanim coś narysujesz pomyśl, co charakterystycznego tkwi w danej postaci”, ale pomogła też dopełnić dzieła w zeszycie. Tadeusz Kościuszko jak żywy patrzył z dumnie uniesioną głową i zadartym dłuugim nosem. Nastepnego dnia Pani Nauczycielka z okrzykiem na ustach „Proofanacjaaaaa!!!!”wezwała mamę Oli do szkoły.

Jak pomóc dzieciom, które nie okazały się samorodnym talentem plastycznym? Zainwestować w lekcje rysunku od „maluchów”? Niekoniecznie.
Od kilku miesięcy można pomóc sobie cyfrową książeczką - instrukcją, dostępną w AppStore i sciągniętą np. na iPhona. Instrukcja „How to drow a cat” wyświetlana jest na ekranie. Żyrafa Grace i ptak Busby krok po kroku objaśniają nam kolejny ruch, który przenosimy na kartkę papieru, aż do całkowitego ukończenia rysunku. Aplikacja jest bezpłatna. Dostępna w wersji angielsko języcznej, wspomagana czytelnymi rysunkami, szybko stała się jedną z najczęściej ściąganych w sieci. Autorzy zapowiadają w najbliższym czasie kolejne odcinki książeczek, w których będzie się rysowało palcem po ekranie, wykorzystując dotykowy ekran iPada.
A kim są autorzy ? To Aleksandra Szkoda i Radek Żabiński założyciele firmy Mind the Kids! Pomysł na książeczki w wersji papierowej zrodził się w rodzinie Radka Żabińskego, który wysłał swojej 5 letniej chrześnicy instrukcję rysunku ratusza!
W serii "jak narysować..." ukazało się dotychczas jedenaście książeczek. Znajdziemy więc między innymi instrukcję rysunku (obok wspomnianego kota) dinozaura, samolotu, księżniczki, Świętego Mikołaja czy szkieletu. W edycjach specjalnych powstały "Jak narysować Syrenkę" a z okazji festiwalu chopinowskiego - jak narysować grającego na fortepianie Fryderyka Chopina. Więcej znajdziecie na stronie mindthekids.com
Uwaga! Obchodzimy aktualnie rok chopinowski, i jest wielce prawdopodobne, że wasze dzieci przyniosą w ramach zadania domowego do wykonania rysunek Fryderyka Chopina. Nie szukajcie cech charakterystycznych, skorzystajcie z pomocy Mind The Kids!

How we can help our child to draw, if we do not have the ability? In the last few months, a very helfpul free application „How to draw a cat” can be downloaded for an iPhone or an iPad. It comes from polish team Mind the Kids. Soon they are going to provide more aplication „How to draw...”. But at the begining was books. The idea for the first book was born when the 5 years old girl asked his uncle to help her to draw a town hall. Uncle Radek Żabiński delivered her instructions including his illustrations and text by Aleksandra Szkoda.
Every book in the series is simple and funny, providing an effective adventure which is very easy to follow. The main characters,Grace the Giraffeand Busby the Bird, will be the amusing and truly effective guides. Line by line, arc by arc, they’ll show you how to draw. More about this projeckts mindthekids.com




You can give a try and download the application directly from AppStore.





czwartek, 11 listopada 2010

Happy kids from Stella

Już jest, już jest! Wielka moda dla maluchów, czyli to co mama cacanych córeczek uwielbia najbardziej. W sieci pojawiła się już cała kolekcja przeznaczona dla dzieci od Stelli McCartney. Kiedy pierwsze zwiastuny zobaczyłam w brytyjskim wydaniu Vouga nie mogłam się doczekać prezentacji całej kolekcji. A teraz jestem usatysfakcjonowana i przede wszystkim oczarowana. Jest to kolekcja typu all seasons; kwiatowe tuniki w pastelowych barwach, proste dzinsy, kardigany, ale i ciepłe swetry z reniferami czy płaszcze. Prostota, bezpretensjonalność i radość to główne zalety projektu. W takich ubraniach dzień z pewnością nie może się dłużyć nawet przy niepogodzie. Ba! deszcz jest nawet wskazany!
Choć naszym niekwestionowanym faworytem są zółte kalosze, mnie najbardziej urzekły sukienki Belle i Ingrid. A jakie są wasze typy?
Więcej zdjęć znajdziecie na stronie www.stellamccartneykids.com. Zresztą nie sposób przemilczeć, że już sama strona jest bardzo ciekawym i bardzo estetycznym wizualnie projektem. Specjalnie została zaprojektowana z myślą o bezpośrednich odbiorcach kolekcji. Dzieciaki znajdą tu kolorowanki, bajkę o czerwonym kapturku, kołysankę. Mogą też same wybrać poszczególne elementy kolekcji, zaprojektować swój strój, a nastepnie poprosić mamusię, żeby nacisnęła przycisk „buy”. Sprawdzcie koniecznie.













wtorek, 9 listopada 2010

H.O.U.S.E and D.E.S.I.G.N.

Architektura czy design dla kilkulatka? Ależ owszem, czemu nie?, dzieciom też należy się!

Zwłaszcza jeśli na naszą półkę mają szanse trafić dwie tak wypasione pozycje przygotowane przez ultra twórcze hipopotamstudio.
Pierwsza to D.O.M.E.K autorstwa Aleksandry Miechowiak i Daniela Mizielińskiego. Fantastyczne ilustracje, zabawne podpisy pokażą nam najlepsze i najbardziej znane przykłady architektury światowej ( w liczbie 35). Nie trzeba czytać od deski do deski, można wybrać na chybił trafił i na pewno będzie to strzał w 10. Najlepsza zabawa zaczyna się po lekturze, poproście dziecko by samo coś zaprojektowało, a przekonacie się, że taka inspiracja uwalnia ducha wyobraźni dziecka, które do tej pory dość schemtycznie rysowało wolnostojace domki z płotkiem.
A jeśli nie wierzycie moim zachwytom, to może przekona was fakt, że D.O.M.E.K. został juz przetłumaczony m. in na włoski, niemiecki i angielski, a także hojnie obsypany najbardziej prestizowymi nagrodami.

How much can one house differ from another? H.O.U.S.E inventive and funny book shows what fascinating art architecture is. In witty and vivid drawings, concise and catchy descriptions thirty-five extraordinary creations of the most eminent architects in the world are explored.





Kolejna pozycja od wypasionego Hipopotama to D.E.S.IG.N z tekstem Ewy Solorz. 69 przedmiotów codziennego użytku zaprojektowane w nieszablonowy sposób czyli "domowy elementarz sprzętów i gratów niecodziennych". Słynna sofa w kształcie ust Marilyn Monroe ze studia 65 to tylko jedna z perełek. Kilkanaście lat temu spełnieniem marzeń moich rodziców i mojej młodzszej siostry namietnie rysującej po ścianach naszego mieszkania, z pewnością byłaby tapeta do kolorowania zaprojektowana przez AZE Design.
Obie książki zostały wydane przez Dwie Siostry, jedno z ulubionych przeze mnie wydawnictw, ale o tym innym razem.
More www.hipopotamstudio.pl



wtorek, 2 listopada 2010

Helloween czyli post post factum

Miały być inspiracje, dekoracje i aranżacje. Nie bedzie. Czarne siły się sprzysięgły, zagrzmiało, błysneło i zrobiło się ciemno i głucho wszędzie. Rodzima wiedźma Juliiijannna wraz z wyczarowaną przez siebie menażerią w postaci kota, pająka i białego królika, przywróciła dzień światu otwierając z powrotem wirtualne okno.