wtorek, 18 stycznia 2011

Designer toys

Winylowe zabawki zaprojektowane przez najlepszych artystów młodego pokolenia. Zabawki inne, nie do końca pasujące do typowej szufladki czy kosza z zabawkami. Malowane ręcznie na winylowym płótnie figurek Munny są unikatowe. Inspirowane designem, anime czy szeroko rozumianą kulturą miejską. Zdaniem autorów "zabawka postrzegana jako naczelny artefakt popkultury jest lekkim i oryginalnym środkiem artystycznego wyrazu". Czy lekkim ? To chyba dyskusyjne. Patrząc na niektóre, przed oczami mam slideshow z Kill Billa. Nie można im jednak odmówić magnetyzmu, który zatrzymuje nas na dłużej i porusza. Czyli bez wątpienia - to Sztuka.

Moje ulubione modele to Mila Agaty Endo Nowickiej, przykuwająca intymnością, którą tchnęła w nią artystka, a także laleczka Heshi, inspirowana mangą a wykonana przez Coxie.
Oba modele juz wyprzedane. Jednak na stronie galerii nowości wciąż napływają, więc odsyłam was do strony vinylcanvas, gdzie można cały czas oglądać także te sprzedane zabawki i dokładniej zapoznać się z działalnością galerii.


Vinyl toys designed by the best artists of the younger generation. Toys other, not quite matching the typical drawer or basket with toys. Hand painted on canvas vinyl Munny figures are unique. Inspired design, anime, or the wider urban culture. According to the authors' toy-in-chief seen as an artifact of pop culture is the light and the original means of artistic expression. "Is the light? I think this is debatable. But they can not deny the magnetism, which stops us and takes longer. So without a doubt - it's art.
More vinylcanvas




Zdjęcie Heshi artystki Coxie

4 komentarze:

  1. Rzeczywiście zabawkom Designer Toys bliżej do współczesnej sztuki niż do bajkowego świata dzieci. Jednak są kolekcjonerzy, którzy byliby skłonni zapłacić tysiące dolarów za niektóre modele. Nic dziwnego, że zaczęły być określane mianem zabawek dla dorosłych :) Chyba tak do końca nigdy nie wyrastamy z bajek, zmieniają się tylko nasze wyobrażenia ... Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, że pokazałaś ta stronkę. Zabawki świetne, marzę o kilku.

    OdpowiedzUsuń
  3. łoo matko, niektóre gdyby stanęły na półce moich dziewczynek to bałyby się spać;-), szczególnie ten stwór z siekierą co chce utłuc misiaczka, autorstwa Werke. Zdecydowanie to zabawki bardziej dla mojego męża, bo on z serii sf:-). No i niezłe ceny 6 tyś.?

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna! Sama jestem wielbicielką Mangi :)

    OdpowiedzUsuń