piątek, 17 czerwca 2011

Hi summer! part 2

Francuskie podwórko nigdy nie zawodzi.

Ofertę marki Bonpoint przeglądam co sezon. Mam do niej wyjątkową słabość i choć do tej pory cacane nigdy nie miały z nią do czynienia bezpośrednio, to jednak chcąc-niechcąc często jest inspiracją przy kompletowaniu garderoby sióstr. Ten sezon w wyjątkowo sielskim klimacie. I już sie nie mogę doczekać zwiewnych sukienek i kwiecia we włosach cacnych, biegających boso po łąkach :)



Propozycje Catimini jak zawsze z kolorem. Latem jednak brązową i szarą bazę, wypiera biel, która przynosi kolekcji radosny i lekki powiew.



Ale prawdziwym szczęściem i luzem to dopiero wieje w BOdeBO. To mój faworyt. Kolorowo, lekko i zachwycająco.



Jacadi to praktycznie synonim słowa szyk. W tym sezonie marynarski szyk.



A poniżej senne marzenie o morskiej żegludze Le Marchand d' Etoiles czyli przepiękna sesja piżamowa.



Bonne nuit.......

2 komentarze:

  1. BodeBO jest cuuuudne, chciałabym mieć każdą z tych sukienek dla mojej Malutkiej.... Wprost apetyczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. BOdeBO, super. Starsza siostra nosi taką biało-zieloną kratkę.
    Świetne kolekcje :-)

    OdpowiedzUsuń