poniedziałek, 28 listopada 2011

Advent Calendar

Kalendarze adwentowe to chyba jedna z fajniejszych tradycji przedświątecznego czasu. Za nim pojawiy sie w Polsce papierowe z czekoladkami w środku, mama zawsze miala dla mnie przygotowany jakis drobiazg na każdy dzień tego okresu. Ale najwieksza frajda była zawsze gdy pojawiały się babcie. Dlatego bardzo podoba mi się skandynawska tradycja własnoręcznego przygotowywania takiego kalendarza. Ja dla moich córek przygotowałam bardzo prostą wersje, ale i tak bardzo nam sie podoba. Może za rok pokuszę się o model bardziej okazały. Inspiracji nie brakuje.













Powyższe zdjęcia pochodzą ze strony sklepu www.car-moebel.de



Za to poniższe przedstawiają nasz kalendarz



Pierwszy pomysł na umiejscowienie naszego kalendarza okazał się nazbyt atrakcyjny dla młodszej cacanej, dlatego na prośbę starszej został podwieszony poza zasięgiem 83 cm skrzata:) Ja awansowałam do roli dobrego elfa, który codziennie będzie otwierał przed dziećmi magiczną zawartość pudełeczka :)



13 komentarzy:

  1. Wygląda na bardzo pracochłonne dzieło :) A co w środku? Słodycze czy inne niespodzianki?

    OdpowiedzUsuń
  2. bylo pracochłonne przygotowac 24 siatki, wyciac posklejac itd, ale bardzo mnie to cieszylo, a w środku ogolnie miszmasz, glownie zadania do wykonania, na pewno wspolne ogladanie Rudolfa, pieczenie ciasteczek i piernikow, przygotowanie dekoracji, male niespodzianki i slodycze pewnie tez sie zabłąkają :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten Wasz kalendarz. Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny jesteście BOSKIE :) Ty dlatego, że potrafisz takie cuda wyczarować a Dziewczynki (może tylko jedna:) ) dlatego, że potrafią uszanować cały ceremoniał jeden dzień=jedno pudełeczko !!! Muszę wpisac w przyszłoroczny kalendarz! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki piękny ten Wasz!!! Masz już zadania/prezenciki na cały Adwent?

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały pomysł i przepiękny kalendarz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny Wasz kalendarz :-) W moich rejonach kalendarz adwentowy nie był zbytnio popularny, albo w mojej rodzinie - nie wiem. Zapoznałam się z nim dopiero w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny! Jak dobrze, że już wszystko u Was gotowe ;) Ja jeszcze nie mam nawet pomysłu :( Choć lista zadań już prawie prawie gotowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietne sa te kalendarze, ja jeszcze wlasnego nie mam i nie wiem czy sama zdaze cos zrobic. ale wybieram sie na miasto, moze cos znajde lub zobacze jakis fajny pomysl...! M

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowałam się w tym roku na zrobienie takiego. Po raz pierwszy. Wprawdzie elementy torebkowe zakupiłam w Ikea, klamerki już nie, a sznurek mam wiadomo z gospodarczego, ale i tak widzę, że dziewczyny szaleją i nie mogą się doczekać pierwszych zadań.
    Szukałam u Ciebie inspiracji :-)
    wczoraj :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. tez lubie te kalendarze :)))) pozdrawima adwentowo :))

    OdpowiedzUsuń