czwartek, 3 listopada 2011

Halloween czyli post post factum 2



Tradycyjnie już chyba, halloweenowy post post factum. W zeszłym roku rządziła biel i czerń. W tym roku soczysty pomarańcz.


Trick or treat



Hania bardzo czule odnosiła się do dyniowego przyjaciela. Na porządku dziennym było "moja moja", całuski i papa na wychodne. Aktualnie nasza Dynia przebywa na balkonie, gdyż jak sadze dzięki ciepłu świec zaczęła szybko zmieniać się w zombie.




Czy te oczy mogą kłamać?









Jak stwierdziła śmiertelnie poważnie Starsza Cacana inspiracją dla jej poniższego dzieła była Młodsza Siostra.


13 komentarzy:

  1. Ostatnie zdanie i dzieło WSPANIAŁE !

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny pomysł z krwią! Poszłyście na całość :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. krew made by Herbapol :) polecam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne dekoracje! Gratuluję pomysłów! I te wstążki pomarańczowe na Hani stópkach. Rozczuliły mnie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie czosnki powaliły na kolana ;-)), super, aż sama buzia się śmieje! Jednym słowem udana impreza!

    OdpowiedzUsuń
  6. ten czosnek to super pomysl :))) kokartki na stopach dziewczynki przeslodkie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie czosnki mogłyby zdobić mój stół na co dzień:) i kokardowe stópki piękne są...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczna zabawa i dekoracje! Czosnkowe duszki urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czosnki i okulary swietne, bardzo mi sie spodobaly...! M

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne w przyszłym roku też zrobię TRU BLOOD:) Hania wygląda prześlicznie

    OdpowiedzUsuń
  11. o rany ale isnpiracja ::D ahahahahah! ale dzieło pikne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne czosnkowe duszki;)) i jakie ciepłe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń