poniedziałek, 28 listopada 2011

Advent Calendar

Kalendarze adwentowe to chyba jedna z fajniejszych tradycji przedświątecznego czasu. Za nim pojawiy sie w Polsce papierowe z czekoladkami w środku, mama zawsze miala dla mnie przygotowany jakis drobiazg na każdy dzień tego okresu. Ale najwieksza frajda była zawsze gdy pojawiały się babcie. Dlatego bardzo podoba mi się skandynawska tradycja własnoręcznego przygotowywania takiego kalendarza. Ja dla moich córek przygotowałam bardzo prostą wersje, ale i tak bardzo nam sie podoba. Może za rok pokuszę się o model bardziej okazały. Inspiracji nie brakuje.













Powyższe zdjęcia pochodzą ze strony sklepu www.car-moebel.de



Za to poniższe przedstawiają nasz kalendarz



Pierwszy pomysł na umiejscowienie naszego kalendarza okazał się nazbyt atrakcyjny dla młodszej cacanej, dlatego na prośbę starszej został podwieszony poza zasięgiem 83 cm skrzata:) Ja awansowałam do roli dobrego elfa, który codziennie będzie otwierał przed dziećmi magiczną zawartość pudełeczka :)



środa, 23 listopada 2011

Ladies and Gentelmen - Great swedish illustrator Ingela P Arrhenius

Ingela P Arrhenius to szwedzka ilustratorka, która na koncie oprócz książkowych ilustracji ma całą gamę różnorodnych projektów graficznych. Ja sama poznałam jej twórczość dzięki zabawkom, gdyż to ona jest autorką pokazywanych we wcześniejszym poście cyrkowych babuszek. Zresztą, nie tylko cyrkowych, bo matrioszkowy projekt ciagle się rozwija. We wszystkich jej pracach zwraca uwagę zamiłowanie do designu lat 50 i 60 - tych. Jej prace można kupić zarówno w sklepikach muzealnych np w Moderna Museet w Sztokholmie i dobrych designerskich sklepach, jak i w popularnych tu w Szwecji sklepach spożywczych np. herbatniki opakowane w pudełko zaprojektowane przez ilustratorkę :) Poniżej kilka projektów Ingeli, a jeśli ktoś pragnie więcej to odsyłam na stronę autorki www.ingelaparrhenius.com. Podddając się otaczającej już ze wsząd atmosferze świąt dodam tylko, że jednym z jej ostatnich projektów było wykonanie dekoracji światecznej dla ekskluzywnego domu towarowego NK w Sztokholmie. Szczegóły oczywiście na stronie.











piątek, 18 listopada 2011

Circus inspiration

I jeszcze na chwile powrót do cyrku. Tak naprawdę pomysł na urodzinowe przyjęcie zaczerpnięty został z pudełka na prezent. A rzeczonym prezentem miały być cyrkowe babuszki. Ostatecznie nie były,a pudełko zostało przeznaczone na popcorn.
Okazało się, że w sieci można znaleźć całkiem sporo tematów inspirowanych cyrkiem. Mnie bardzo spodobał się pokój dziecięcy zaprojektowany przez Kate Dixon. Idealny chyba zarówno dla chłopca jak i dziewczynki. Największy mój zachwyt wzbudził pomysł na półeczki w kształcie koła fortuny, koła młyńskiego?. Sama nie wiem, ale efekt WOW!:)












Projekt Kate Dixon

A jeśli nie chcemy zmieniać umeblowania? Wystarczy kilka drobniejszych gadżetów - tapeta w szerokie pasy, plakat, czy drobniejsze akcesoria, zabawki.



Fot. www.allposters.com





figrurki "babuszki" zaprojektowane przez moją ulubioną szwedzką ilustratorkę Ingelę P. Arrhenius, o której opowiem Wam w nastepnym poście :)

A tak na marginesie to ciekawa jestem wg jakiego klucza urzadzacie pokoje dla dzieci - zbiór przypadkowych rzeczy, temat przewodni czy moze wyposażenie podstawowe a reszta pozostawiona wyobraźni Waszych dzieciaków? Przyznam szczerze ze u nas góre bierze chaos i mimo prób z mojej strony nadania jakiegoś okrelonego kształtu mamy mix wszystkiego.

sobota, 12 listopada 2011

Heart beat and circus birthday

Trochę spóźnione wspomnienie urodzin mojej Hanuszy. Urodzin nr 2. Urodzona 10 listopada, rasowy Skorpion, na wskroś niepodległa. Gdy zorientowałam się, że jestem w ciąży od razu pomyślałam, że chciałabm ją trochę przenosić, aby trafiła już na Strzelca :)) Urodziła się tydzień wcześniej. Kiedy nie było jej na świecie nie wyobrażałam sobie, że pokocham kogoś tak mocno jak Julkę. Teraz moje serce bije dwa razy szybciej i czterokrotnie mocniej. I mam tylko jedno marzenie, aby tak było do końca mojego życia.

Ps. Nie lubie cyrku, smutno mi kiedy widzę klauna i tresurę zwierząt. Lubię za to orkiestrę cyrkową i pokazy akrobatyczne, no i króliki wyskakujące z kapelusza:) Ale Hanka to mój Najcudniejszy Cudaczek Świata i tą imprezką trafiłam w 10. Były tańce przy Piosenkach z Pana Kleksa, dmuchanie świeczek i wielkie brawa i prezent z którym pomimo wielkich gabarytów najchętniej by spała, choć otworzyła go dopiero wówczas, gdy wszystko już zjadła i po odkryciu, że świeczki smaczne nie są :)

























poniedziałek, 7 listopada 2011

Hi Autumn!

Trzeba przyznać, że tegoroczna jesień jest bardzo łaskawa. Miarą tej łaskawości jest tu w Szwecji dla mnie "bezwietrzność". Właściwie okragły rok chodzę tu szczelnie zakutana w jakiś szal. I choć nie ma szczególnie dużych różnic temepratur( noce np. póki co są tu cieplejsze) to jednak światło i kolory jesieni piękniejsze są w Polsce. Dzisiejsze zdjęcia to misz masz krakowsko - sztokholmski :)








































czwartek, 3 listopada 2011

Halloween czyli post post factum 2



Tradycyjnie już chyba, halloweenowy post post factum. W zeszłym roku rządziła biel i czerń. W tym roku soczysty pomarańcz.


Trick or treat



Hania bardzo czule odnosiła się do dyniowego przyjaciela. Na porządku dziennym było "moja moja", całuski i papa na wychodne. Aktualnie nasza Dynia przebywa na balkonie, gdyż jak sadze dzięki ciepłu świec zaczęła szybko zmieniać się w zombie.




Czy te oczy mogą kłamać?









Jak stwierdziła śmiertelnie poważnie Starsza Cacana inspiracją dla jej poniższego dzieła była Młodsza Siostra.