wtorek, 12 czerwca 2012

Mälaren


W ostatnim poscie obiecałam tu wrócić. Jezioro Melar, to 3 najwieksze jezioro w Szwecji. Drugie Vättern pokazywałam Wam rok temu w tym miejscu przy okazji podróży do Kopenhagi. Melaren/Melar to największe jezioro Sztokholmu, czasem nie potrafię odróżnić, która część to morze, a która jezioro. Dzisiejsze zdjęcia to wybrzeża Sigtuny, a oblicza jeziora zmienne co kilka kroków.
Spędziliśmy tam dłuższą chwilę. Cacane mogły nieco pobiegać. Hania lodami karmiła kaczki, a Julka znajdowała sobie coraz to ciekawsze miejsca do wspinaczki. Wyjątkowo obie wracały zadowolone.

























8 komentarzy:

  1. gumeczki fantastyczne i te latające pegazo-krowy :)
    kaczki z lodów zadowolone :)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie tam, marzy mi się spokój i cisza takich miejsc :-)
    Dziewczyny jak zawsze bombowe :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie ukazałaś na zdjęciach urok tego miejsca, mnie najbardziej wpadło w oko ujęcie 3 od końca... Rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hania w okularach! Booosko! :)
    I jaki spokój i cisza bije z tych zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowite miejsce, takie wypełnione ciszą i spokojem...
    gumki do włosów genialne, o okularach już nawet nie wspomnę - mała jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  6. marzył mi się kiedyś dom nad jeziorem... z własnym pomostem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczynam mieć wrażenie, że znam Szwecję bardzo dobrze. Tak nawet lepiej niż bardzo.
    A, że lubię to chętnie poznaję :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, jezioro takie polskie, nie miałaś wrażenia, że to takie "nasz polskie klimat" - a może tylko na zdjęciach tak wyszło.
    Okulary u Najmłodszej pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń