niedziela, 10 czerwca 2012

Sigtuna and Uppsala



Najstarsze stolice Szwecji. Pierwsze wzmianki, jako najstarszą stolicę wymieniają Birkę. Po jej upadku przez długie lata najważniejsze funkcje ekonomiczne i kulturalne w regionie przejęła Sigtuna. Dziś to niewielkie miasteczko z ponad tysiąc letnią historią, położone mniej więcej w połowie drogi ze Sztokholmu do Uppsali. Musze dodać, że niezwykle urocze miasteczko, z drewnianą architekturą, położone nad jeziorem Melar. Wybraliśmy sie tam 6 czerwca czyli w dzień narodowego święta Szwecji - dnia flagi. I nie mogliśmy się nadziwić, że tak ładne miejsce, położone tak blisko, odkrywamy dopiero przed samym powrotem. Spacerowaliśmy średniowiecznymi uliczkami, przyglądaliśmy się światecznym obchodom, pozwiedzaliśmy ruiny średniowiecznych kościołów św Piotra i Olafa, mijając po drodze liczne kamienie runiczne. Na samym konću spędziliśmy trochę czasu nad jeziorem Melaren- trzecim najwiekszym jeziorem w Szwecji. Jego wielkość najlepiej uzmysławia fakt, że na tym jeziorze znajduje się część archipelagu sztokholmskiego, jak i leży położona jakieś 30+km dalej Sigtuna.

Najmniejszy drewniany ratusz w Szwecji



















Ruiny kościoła św. Piotra


Ruiny kościoła św. Olafa



Kiedy Sigtuna upadła, a stało sie to po tajemniczym podpaleniu miasta w 1187r, które nie zdołało juz odbudowac swego znaczenia, funkcje stolicy przejała Uppsala. Miasto , które do dzisiejszego dnia cieszy sie wielkim prestiżem. To tutaj powstał pierwszy uniwersytet, do dzisiaj uważany za najlepszy w Szwecji. Tu znajduje się największa sakralna budowla Skandynawi - Katedra - miejsce koronacji i spoczynku szwedzkich królów. Tu pochowana jest Katarzyna Jagiellonka - królowa Szwecji, nad której grobem, znajduje sie herb Polski i fresk wyobrażający Kraków. W tym mieście urodził się Ingmar Bergman, a w Katedrze kręcono jeden z jego filmów - Fanny i Alexander.

Katedra w Uppsali



Uniwersytet w Uppsali



Wodospad nad kanałem na uppsalskiej starówce



To samo miejsce ponad rok wcześniej - jesienią, kiedy w Uppsali odbywał się festiwal światła i muzyki.





A w następnym poście zabieramy Was nad jezioro Mälaren :)

7 komentarzy:

  1. Piekne zdjecia> Piekne miasta. Mysle ,ze starszej bedzie troszke tej Szwecji brakowac...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, dzięki Tobie jeszcze bardziej Szwecja chodzi mi po głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia jak filmu Emil lub Pippi, uwielbiam te klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie.
    Wiem, że Wasz powrót związany jest z pracą, ale kurcze, będzie za czym tęsknić:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uppsalę kojarzę z "Millenium" Larsona :-)
    Zdjęcia na prawdę magiczne - zwłaszcza te nocne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urokliwe miasteczko, będziecie mieli co wspominać.

    OdpowiedzUsuń
  7. co za miejsce! a jak tam czysto :)

    OdpowiedzUsuń