środa, 1 sierpnia 2012

Wear it Live it Roll the Dice


Remont w toku, ja ciągle za kierownicą. Za kilka minut startujemy z Hanią do Zamościa. Po Jusie. Nie widziałyśmy jej blisko miesiąc..

A tytuł to cytat z metki bluzeczki Hanki :)
Pozdrawiamy wakacyjnie




















12 komentarzy:

  1. Ale boskie kalosze! Są takie w wersji dla dużych dziewczyn?

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, Hania jest bombowa, a zdjęcia niczym z sesji modowej - pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnie zdjęcie bombowe - jakby prawdziwa pszczółka wspinała się po ścianie :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne zdjęcia :} Hania, jak podrosła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudeńka zdjęcia. Kalosze mi się strasznie podobają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka Ona już duża... piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam kalosze Joules , już mam nawet upatrzone dla siebie :))) słodkie zdjęcia !!! czekam na zdjęcia i nowe posty :) pozdrowionka cieplutkie..

    OdpowiedzUsuń
  8. zakochałam się w kaloszach i w ostatniej fotografii:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka słodka pszczółka!
    Kalosze bombowe!

    OdpowiedzUsuń
  10. "Walka" z budowlanką nie jest mi na chwilę obecną obca, i mam jej serdecznie dość:-)
    Kalosze, wzdycham do nich. Cudo. Ale takie rzeczy to chyba tylko poza Polską.
    Szerokiej drogi!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna ta Twoja modelka, a kalosze jak wyżej jestem zachwycona...

    OdpowiedzUsuń