poniedziałek, 15 października 2012

Julia in Wonderland party


Urodziny Julki już za nami. Impreza udana, Jubilatka zadowolona. Jako, że przyjęcie inspirowane było Alicją w krainie czarów- ulubioną książką Jusi- wsród zabaw znalazły się krykiet pluszakami, czy przemalowywanie białych róż plakatówkami. Mieszkanie przetrwało i w ogóle myślę sobie, że dziesięciolatki to jeszcze całkiem fajne babki. Następnego dnia mój spokój nieco zmąciła prośba o założenie konta na facebooku i oświadczenie - "Mamo nie planuj mi żadnych zajęć na czwartki. W czwartki wychodzę z koleżankami" A i jeszcze jedno - jednym z prezentów był balsam do ciała. Truskawkowy i w butelce z Hello Kity, ale jednak balsam do ciała. A ona jeszcze nie tak dawno pachnęła oliwką niemowlęcą... Echhh







































18 komentarzy:

  1. Fajny pomysl! Nawet nie pytam, ile siedzialas nad dekoracyjami...

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki, wbrew pozorom nie tak dlugo.. rysunek samej Alicji znalazłam jako bezpłatny w sieci, z wielokrotnie wydrukowanego powstala girlanda, zegar powstal na przyslowiowe za 5 dwunasta, a klucz to jakis stary korkociag, ktory zabralam rodzicom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne przyjęcie. Świetne zdjęcia :) 100 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fan-tas-tycz-nie!!! Zachwyciłaś mnie, naprawdę! Alicja to faktycznie świetny pomysł na tematyczne urodziny - zarówno dekoracyjnie jak i zabawowo. Czemu sama na to nie wpadłam..? Literacko zahaczyłam ostatnio na 5 urodzinach Hani, były zabawy inspirowane Madiką z Czerwcowego Wzgórza (skok z dachu z parasolem i wędrówki po dachu) ale dekoracyjnie kompletna pustynia :-) Zainspirowałaś mnie jak to można wszystko połączyć. Na szczęście (?) jeszcze dużo imprez przed nami...
    (A, do tego Twoje przyjęcie jest całkiem w haloweenowym klimacie!)
    PS A jak wyglądały zaproszenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak girlanda, bo Alicja zostala wycieta z powiekszonych zaproszen :)

      Usuń
  5. Niesamowicie pomysłowo ! ! ! Jubilatce naj, naj :) i mieszkanie w kadrach zachwycające :)
    Ja też pamiętam moją starszą pachnącą oliwką, teraz pyta czy może się poperfumować ...

    OdpowiedzUsuń
  6. ale genialnie zaaranżowałaś urodziny:)))
    podobają mi się te karteczki drink me i eat me :)))
    no i ta patera na muffinki:)
    cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko dopięte na ostatni guzik, świetne party!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł! Taka pomysłowa Mama to skarb! :-)
    Ja też strasznie lubię "Alicję..".

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjęcie jeszcze takie cukierkowe i dziewczęce a tu już fejsbuk, wyjścia z kolezankami...oj Mamuśka teraz to będziesz miała wesoło ;)p.s."ceglana ściana" w mieszkaniu bardzo ładna, zawsze mi się takie podobaja :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysl tak świetny, że az mam chęć zaserwować sobie taki na moją 30-tkę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i slusznie bo z Alicji sie nie wyrasta :)

      Usuń
  11. świetny pomysł na przyjęcie! rewelacja!
    te nasze dziewczyny zbyt szybko dorastają, moja ostatnio zauważyła włoski na swoich nogach i chciała depilować, bo koleżanki tak robią :/ uznałam, że to zbyt wcześnie jednak, ciekawa jestem kiedy się złamię...
    wszystkiego naj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zastanawialam sie niedawno kiedy padnie pytanie o depilacje.... :)

      Usuń
  12. tak poza cudnymi dekoracjami i najlepszymi życzeniami dla jubilatki - boska ściana ceglana i te drzwi mmmmm! Cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepszego dla Córki!!!
    Piękne mieszkanie:-)
    PS napisałam @

    OdpowiedzUsuń
  14. Oho, chyba trafiłam na jakieś przyjęcie. Sto lat :)

    OdpowiedzUsuń