piątek, 4 stycznia 2013

Marzenie Julia, pomysł Mama, wykonanie stolarz Rutka - czyli pokój Juli


Wielkim marzeniem Julki była antresola. Nawet nie po to by tam spać, nie po to by dopiec mamie pomyslem zmniejszenia i tak niewielkiej przestrzeni. Po to by móc się tam wspinać, bawić, czytać książki, pić kakao z bitą śmietaną, zapraszać przyjaciółki.Wielkim natchnieniem był program w szwedzkiej telewizji Fixa Rumet, w którym metomorfozy wraz z dziećmi przeprowadzała Isabel z bloga Dos Family. Znacie?. A więc był tam kącik na antresoli z hamakiem, do którego wchodziło się po sznurkowej drabince. Na drabinkę sznurkową czekamy, pomysł z hamakiem upadł z uwagi na niewielką powierzchnię antresoli, ale kto wie, może i hamak czeka na lepsze czasy :)Dla mnie istotne bylo, by antresola umieszczona w bardzo bliskim sąsiedztwie drzwi nie przytłaczała od razu na wejściu. Z góry odpadły gotowe projekty. Wyzwania podjął się stolarz. Chciałam zeby wyglądała lekko, więc zaprojektowałam jej falisty kontur. Dlatego "odgina" się przy froncie, a od boku"wybrzusza". W barierce wycięte zostały różnej wielkości koła przepuszczające światło. Nad antresolką zamontowaliśmy światło a także półkę na książki.

Julkę tak średnio interesują trendy wnętrzarskie. Pokój miał być radosny i kolorowy. Od pierwszego wejrzenia spodobała nam się komoda Baby Vox z kolekcji Evolve. Z tej samej kolekcji ale z linii młodzieżowej pochodzą półki na książki.











Domek dla Kokeshi powstał z szuflady na sztućce, wyklejonej kolorowymi papierami.










Tapetę Mr Perswall pokazywałam już kiedyś na blogu. Okazało się, że nie tracąc wzoru można zamówić ją w dowolnym rozmiarze. Nasza zajmuje około 70% powierzchni ściany. Jeśli się przyjrzycie dokładnie zauważycie, że nie ma niej najważniejszego miasta - Krakowa. Ale będzie, gdy dopracujemy czcionkę :)





I na koniec taki nieprzyjemny akcent. Pewnie powinnam poświęcić mu osobny wpis, ale jednak nie chce sobie psuć bloga nieprzyjemnymi kwestiami. Na zdjęciach brakuje jednego elementu - szafy. Urządzając Juli pokój chciałam, aby jak najwięcej mebli pochodziło z polskiej produkcji. Tak jest w przypadku antresoli, komody, półek oraz szafy. Szafa pochodzi z polskiej firmy Timoore, której projekty bardzo mi się podobały, Zamówiłam bezpośrednio u producenta. Czas oczekiwania wynosić miał około 6 tygodni. Opóźniał się. Bardziej i bardziej. Miły, kobiecy głos w słuchawce telefonicznej co rusz zapewniał o wysłaniu szafy już zaraz, już teraz. Po długimm czasie przysłano. Szafa nie nadawała sie do złożenia, brakowało istotnych elementów, a te co były nie miały np nawierconych otworów. Kolejne telefony i kolejne oczekiwanie. Kolejny transport z kolejnymi usterkami i kolejne telefony i kolejny transport. Dziś szafa stoi, 3 raz wypadł z niej drążek. Miły kobiecy głos po drugiej stronie słuchawki cierpliwie znosił nasze telefony, jednak nigdy nie powiedział nawet "przepraszam". Timoore- piękne mebelki - nie polecam. Za to naszego pana stolarza i producenta VOX bardzo :)

23 komentarze:

  1. bardzo mi się podoba pokój,oj bardzo, co do firmy od szafy, przemilczę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokój jest przepiękny! Urzekła mnie ta antresolka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepieknie! Az trudno uwierzyc, ze to nie zdjecia z jakiegos katalogu! Jestem naprawde zachwycona! Cudnie po prostu!
    A co do firmy meblowej.... my tez zamowilismy polskie meble... Czekalismy na nie pol roku. I nikt nie wie, czyja to byla wina. Odpowiednich wiercen tez nam brakowalo, maz musial dowiercac i improwizowac.... Ale stoja i sa piekne ;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękny pokój :) moja córka widząc sówkę powiedziała 'oooooo, ja też chciałabym taką' - dodam, że jest miłośniczką sówek i babeczek wszelkiego rodzaju, właśnie kończy piec jedne ;) będą do kawy :)

    co do szafy... ech

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja córka ma piękny pokój i mamę czarodziejkę 8)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stworzyłyście wspaniały pokój!

    Aktualnie oczekuję na meble Timoore (pokój Starszego), czas realizacji wynosił 12 tygodni, mają do nas dotrzeć w przyszłym tygodniu - i przestraszyłaś mnie. Jedzie do nas zawartość całego pokoju, a składać ma go mój Mąż:-) Po wpisie boję się, co to będzie...
    Tapetę Mr Perswall też planuję i też u Starszego:-) Chyba nawet u Ciebie podejrzałam pomysł - dzięki!
    Vox mnie nie zachwycił, rodzynkiem, na który bym się zdecydowała, to komoda - ale to raczej dla dziewczynki:-)

    Ojej zasiałaś ziarno niepokoju:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, u Ciebie Vox nabrał zupełnie innego kształtu, niż go kojarzyłam ze sklepu:-)
      Pokój jest boski!

      Usuń
    2. 12 tygodni to długo , wiec mam nadzieje, ze w takim czasie zrobia meble na tip top i rozmowy telefoniczne nie będą konieczne :), wzornictwo mają świetne

      Usuń
    3. Są, niestety nie w takiej ilości ile powinny-:(
      Rozmowy telefoniczne konieczne!!!

      Usuń
    4. Hej piękny pokój udało Ci się urządzić :) Co do mebli - mamy w pokojach naszych dzieciaków dwie kolekcje Timoore - First i Plus. Są pięknie i nie było żadnych problemów. Jakiś czas temu zmienili fabrykę. Teraz jest naprawdę ok :) Pozdrawiam. Ania

      Usuń
    5. o, to ja sie bardzo ciesze, nadal uważam , że wzornictwo maja świetne , wiec jesli poprawili komunikacje z klientem, lub poprzez zmianę fabryki wykonanie nie kładzie się cieniem na opinii to super, zawsze to dobrze jak polski producent ma szanse dobrze zaistnieć na światowym rynku , a ja zawsze mając wybór miedzy dobrej jakości produktami wybiorę ten polski.

      Usuń
  7. Jakie psucie bloga? Warto by było poświęcić kwestii szafy oddzielny post. Taki oddzielny post (z odpowiednim tytułem:D) jest łatwiejszy do odnalezienia w wyszukiwarce. Więcej osób mogłabyś przestrzec:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę świetny pokój. Bardzo podoba mi się tapeta i antresola. Ta druga u mnie na razie odpada, bo już widzę Hankę, jak startuje z niej do skoków. ;-) Ale pomysł do zapisania i mam nadzieję, że wybaczysz, że może go kiedyś ukradnę. :-)
    No i kolory! Od razu wiadomo, że byliście w Szwecji a nie we Włoszech na przykład! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak wy to robicie że te pokoje takie estetyczne i niezagracone zabawkami ;) Jest co podziwiać...nie chcę słodzić ale należą się gratulacje dla mamy.

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękny pokój a ten domek z szuflady - rewelacyjny pomysł!
    z szafą faktycznie przykre... też zamawialiśmy łóżko piętrowe z polskiej firmy BabyBest i niestety też źle zrobili ściany boczne, na szczęście bardzo szybko dosłali nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny !!!!!!!!!!!!!! i nic dodać nic ująć :) Mapa idealna do pokoju mojej Julaski tylko niestety ściany już brak :((( Antresola - fantastyczna !! Gratulacje zdolna bestyjko !!!
    a szafą nawet nie będę się zajmować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem zachwycona efektem metamorfozy, pokój wygląda rewelacyjnie - świeżo, jasno i tak... czysto (mam na myśli brak zagracenia)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pokoik! Pomysł z antresolą bombowy, myślę, że to marzenie chyba każdego dziecka, podobnie jak domek na drzewie :-).

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko mi sie podoba, caly pokoj bardzo fajny a tapeta super ...! bardzo bym chciala gdzies na sciane ale nie mam takiej pustej w calosci, bede musiala pomyslec ... :-) M

    OdpowiedzUsuń
  15. zainspirowała mnie tapeta :) boska!

    OdpowiedzUsuń
  16. cudny pokój!! wszystko takie wywazone i bardzo estetyczne.. skad u dzieci marzenie o bujaniu wysoko w obłokach:)? u nas na razie te role pełni łózko piętrowe... mam pytanko - skąd pochodzi ta obłędna pościel?

    Fajny ten Wasz świat. Bede zaglądac regularnie:) Pozdrawiam, Gosia z Four'eMki

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniały pokój! Twoja córka jest naprawdę szczęściarą posiadając taką antresolę. Ja będąc w jej wieku, oszalałbym chyba ze szczęścia:) Podoba mi się również kolorystyka pokoju. No i gratuluję pomysłowości. Nigdy sama nie wpadłabym na pomysł, by z szuflady na sztućce zrobić domek.

    OdpowiedzUsuń