środa, 2 stycznia 2013

Queen of the forest


Co roku zabieram Julię, aby zrobić kilka zdjęć w zimowej scenerii. Niestety śniegu u nas ani odrobiny, więc klimat zdjęć bardziej jesienny. Pomimo,że Julia ze wszystkich pór roku najbardziej lubi właśnie zimę, to jednak nie da się ukryć, że to prawdziwie jesienny typ. Więc zdjęcia pod słońce, niskie, pokazujące moje ukochane piegi.

I taka mała prośba do skandynawskich mam, które tu czasem zaglądają. Rok temu w okresie przedświatecznym na dziecięcym kanale puszczany był serial najprawdopodobniej produkcji norweskiej. O przyjażni elfów z ludzmi a właściwie dziećmi. Główny bohater chłopiec przyjaźnił się z elfem i jego starszym elfim bratem. Chłopiec miał małą rezolutną siostrzyczkę. Po drugiej stronie baśniowego światła stała piękna, czarna i zła królowa z mocą zamrażania. Piękne zdjęcia i plenery. Pamiętacie może tytuł??















12 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia pięknej córeczki !!!!!!!!! A w tytule serialu niestety nie pomogę :( nie widziałam niestety ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, wpisuję się tu po raz pierwszy:-)
    Moim zdaniem te zdjęcia są jak najbardziej zimowe...nie wiem jak to robisz ze jesienią potrafisz zrobić takie fotki - piękne!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne portrety!
    Rośnie Ci śliczna mała kobietka!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia! A ten sweter - sama bym taki chciała 8))

    OdpowiedzUsuń
  5. :) świetna sesja, a śnieg jeszcze wróci, więc takie a la Królowa Śniegu też da się zrobić ;)
    Najlepszego na Nowy Rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna dziewczynka i przepiękne zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne portrety i jeszcze brzozy moje ukochane... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne zdjecia. Fajnie wyszlo z tym liskiem :)

    OdpowiedzUsuń