piątek, 15 marca 2013

Fala, Suzy Lee


Trudno opisać książkę, która nie zawiera słów. Na jej trść składają się przede wszystkim emocje, w dodatku wyrażone tylko trzema kolorami, bielą, błękitem i szarością. Ale to wystarczy by opowiedzieć coś prawdziwego, uniwersalnego. Jeden dzień, jedno popołudnie. Wyjście małej dziewczynki z mamą na plaże. Spotkanie z falą, wachlarz emocji. Pozytywne, pogodne w sam raz na przedwiośnie, za nim wiosna i lato i ta wrzawa na plaży.

Wydawnictwo - Wydawnictwo mam













9 komentarzy:

  1. Piękna... Uwielbiam Ptaka Suzy Lee, wzbogacę chyba naszą kolekcję o Falę... Muszę dziś przejrzeć nasze wakacyjne zdjęcia znad morza (tak sobie myślę, że zrobię mały przewodnik po Świnoujściu z dziećmi, zapraszam do zaglądnięcia w przyszłym tygodniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna.Widzialam ja juz kiedys.Historie mozna sobie dorobic.A ja cierpie aktualnie na taki niedosyt polskich ksiazek!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tak ilustrowane książeczki- widziałam już kiedyś ją ale o niej zapomniałam - dzięki teraz już kupię Zuzce na pewno

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacyjna książeczka !

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna! Czasem słowa są nie potrzebne!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna książeczka. Mojej Nince się spodoba, z niej wodnik szuwarek :)

    OdpowiedzUsuń