czwartek, 21 marca 2013

Zimo sio, kolorowanki Prestel


Najbliższy weekend planuję spędzić jeszcze na nartach. Zima w Krakowie jednak zdecydowanie mnie mierzi. Mam dość usuwania soli z butów, gęsiej skórki dostaje gdy czytam o ile przekroczone są dopuszczalne wartości stężenia zanieczyszczeń. I zdecydowanie pieniądze, które przeznaczam na ogrzewanie mieszkania przewalutowałabym na wyjazd nad jakieś ciepłe morza. Mam wrażenie, że się zawiesiliśmy. Nie chodzimy na spacery, nie cieszymy przebijającym słońcem, bo wiadomo, że to znowu ściema. Przynoszę z pobliskiego targu do domu wszelkie zielsko zwiastujące wiosnę, ale szukać jej poza domem ani mi się śni. Rozrywki zapewniamy sobie inside. Znowu Muminki są grane. Wciąż i wciąż, z przerwą na "Maszę i niedźwiedzia". Jeśli nie znacie to Hania gorąco poleca:) A Julia poleca Oza wielkiego i potężnego. W weekend była w kinie. Odnalazłyśmy kolorowanki, kupione 3 lata temu w Moderna Museet w Sztokholmie. Fajne znalezisko. Julka wówczas nie skończyła, więc teraz ma świetną okazję, żeby sobie poprzypominać. Przyjemne z pożytecznym. Edukacja artystyczna bez wychodzenia z domu :) Ale chciałabym wyjść ... w tenisówkach, szortach...















13 komentarzy:

  1. Piękne! Przypomniało mi się, jak obrazy SD kreśliłam z tyłu zeszytu;-). Płonące żyrafy rządziły. Wpadłam korzystając z drzemki młodego i się zdziwiłam ,ze tyle mnie ostatnio minęło. Zwracam się z uprzejmą prośbą o podlinkowywanie nowych wpisów na fejsie;-). I jeszcze dodam, że ta książeczka o fali cudna. Aż mi się zamażyło nad morze, a wcześniej przenieść te ilustacje na inny nośnik - koszulka dla mnie lub talerz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorowanki pierwsza klasa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja przekopałam wzdłuż i wszerz net w poszukiwaniu dobrych kolorowanek, a tu takie cuda u Was:O

    OdpowiedzUsuń
  4. ...ale świetne. Szkoda, ze pewnie u nas nieosiągalne. Podpisuję się pod hasłem: Zimo, SIO!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z zasady nie przepadam za kolorowankami, ale te są rewelacyjne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Podpisuje sie pod tym co napisalas!Tez mam wrazenie ze ostatnimi dniami nie zyje,nie korzystam bo czekam!Jestem dumna z siebie ze tak pieknie znioslam najgorsze,moim zdaniem,miesiace czyli styczen i luty ale teraz bede juz marudzic!w tyle miejsc chcialabym sie wybrac ale wlasnie szkoda mi kasy na wstepy,bilety skoro jeszcze zimno i nijako.Tak mnie zal sciska jak sobie przypomne nasze ubiegloroczne wakacje w goracym miejscu!O tej samej porze roku!Chce tam teraz byc i naladowac baterie na wiele miesiecy jak wtedy!!Chce wychodzic o 4-5 nad ranem na werande i sluchac jak spiewaja ptaki i wstaje slonce.ach ach...buuu:(

    OdpowiedzUsuń
  7. my planujemy w kwietniu wyjechac na mini wakacje, ale od planow do realizacji to jeszcze daleka droga.... juz na marzec mielismy takie plany i nic z tego nie wyszlo :( gdzie byliscie rok temu? ja potrzebuje ciepełka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plany tez mialam...Nic z nich nie wyszlo, bo ja chcialam by byly wlasnie takie jak ubiegloroczne (karaiby.sam poczatek bloga;).W Europie o tej porze nie jest niestety tak jakbym sobie zyczyla.i woda zimnaaa...Trzymam kciuki.Najbardziej wlasnie lubie jezdzic do ciepelka poza sezonem,szczegolnie zaraz po zimie!buuu po raz kolejny

      Usuń
  8. Fajne kolorowanki ...! szkoda, ze nie wiedzialam wczesniej bo tez bym kupila. A na spacery to bym pewno tez nie chodzila bo takie spacerowanie z sola na butach to zadna przyjemnosc ... :) Milego weekendu. M

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas dziś mega słnecznie i dałam się nabrać i wzięłam dzieczki na spacer, dawno już tak nie zmarzliśmy wszyscy, i dłonie mimo rękawiczek skostniałe i zimne, Majka o dziwo miała dośc spaceru szybciej odemnie, a Lolek tak krzyczał, że prędko powróciliśmy znów do domu.... Wiosno przybywaj....

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorowanki cudne!!! My też czekamy...w Łodzi śnieżno, mroźno, coś na kształt bożonarodzeniowej aury - tylko sprzeciw wewnętrzny nie ma siły już się przebijać :/ Została bierność, czekamy i łączymy się w "niezadowoleniu" pseudo wiosennym!

    OdpowiedzUsuń
  11. aaa! Świetne są!
    Ja też mam dość zimy! Wczoraj - niedziela palmowa i -13 stopni brrr!

    OdpowiedzUsuń