piątek, 31 maja 2013

Dzień Dziecka hand made.






To już jutro. Dzień, w którym ma być radośnie i szczęśliwie. Dzień, w którym tak łatwo pójść z torbami. I choć lodów, gierek, balonów pewnie ciężko będzie uniknąć to można przygotować coś fajnego wspólnie. My już wczoraj zaliczyłyśmy wesołe miasteczko, dziś 2 razy plac zabaw. Starsza Cacana ma sleepover z przyjaciółkami, ale jutro na pewno też coś razem wykombinujemy. Zostawiam małą garść pomysłów. Zdjęcia stare, ale pomysły aktualne.

Kreda. Za mojego dzieciństwa, na głównej alei spacerowej mojego miasteczka dzieci "otrzymywały " przydział kolorowej kredy i własna parcele 2m x 1m.





Latawiec. Ten zrobiony z patyków do szaszyszłyków i papierków po prezentach.





Bańki mydlane. Płyn do mycia naczyń i klucz od strychu.







Enjoy!

8 komentarzy:

  1. inspirujące... i takie radosne. Miłego Dnia Dziecka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I taki Dzień Dziecka dzieciaki zapamietaja a nie drogie prezenty....

    OdpowiedzUsuń
  3. A u nas taka pogoda, ze nic sie nie chce. Jutro wyjezdzamy - byc moze do teatru lub do opery dzieciecej. Bo co tu robic, jak ciagle leje?
    Krede niedawno nawet zakupilam, banki... duzo tego u nas stoi i czeka na slonce.... Oby jutrzejszy dzien byl pogodniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Latawiec <3 marzy mi sie taki juz od jakiegos czasu,tu u nas w Irlandii warunki stworzone wrecz dla latawcow.Tylko teraz trzeba szukac czegos napraaaawde wytrzymalego. taki dzien dziecka lepszy niz wymyslne prezenty!

    OdpowiedzUsuń
  5. i taki Dzień Dziecka jest najwspanialszy :)
    a latawiec przepiękny, nie wiedziałam, że z patyczków też można ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A my jutro dzień dziecka spędzimy w trasie nad morze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Łał, no to my zrobimy latawiec! :) Nasz Dzień Dziecka, a raczej Agatki przesuwamy na niedzielę :) A dziś mnóstwo drobnych przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń