środa, 1 maja 2013

Jump!


Raz, dwa, trzy, Rzymskie, Trójkąt. Pamiętacie? Cacane ciągle mylą kolejność, więc muszę im pomagać :))) To tak jak z sankami, siadamy z dziećmi dla ich bezpieczeństwa, oczywiście ;) Guma zajmuje mało miejsca, podobnie jak skakanka i balony. Tylko te ostatnie coś często uciekają Młodszej Cacanej...

























24 komentarze:

  1. ojej, gra w gumę
    przeskakałam w nią całą podstawówkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj i ja gralam. A,ze nam zabraniano w szkole na przerwach grac to w lazience gralysmy (wielka lazienka to byla) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesliczne zdjecia - jak z katalogu! I komplecik starszej coreczki taki fajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach skakanie w gumę, uwielbiałam!!! Robiłam to chyba za do 15go roku życia, na podwórku gdzie było mnóstwo dzieciaków, nawet chłopcy z nami skakali :) Fajne to były czasy.

    Chyba zaopatrzę się w sporej długości gumę i razem z Lenką nauczę irlandzkie dziewczyny co to jest fajna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj i ja uwielbiałam gumę !!! ale moją Julaskę muszę chyba właśnie nauczyć :))) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak! to była zabawa:))) świetne zdjęcia które choć na moment przypomniały jak to jest być małą dziewczynką:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zawsze cudnie, pamietam i ja gre w gume

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne kadry, ciekawie ujęte.
    A guma? To moja podstawówka, uwielbialam

    OdpowiedzUsuń
  9. pamiętam, że grę w gumę kończyliśmy na wysokości szyi :) graliśmy na łące, więc było miękko,
    nie pamiętam niestety figur :(((

    OdpowiedzUsuń
  10. Guma jest:) Wiesz ze kupilam dla ladnego pudelka w jakim sie znajdowala.Kiedys doczeka sie uzywania!No kto nie gral w gume?!Pol dnia tak mozna bylo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. sasiedzi zawsze sie smiali ze odbijemy sobie mózgi, jak nie było kompletu do gry, to zahaczało się o słupek, guma Julki to zwiazane 2 zestawy zielony i pomaranczowy identyczne jak Twoje, ale pez pudełka :) ze zwykłego papierniczego sklepu :) , u nas kupowało sie kiedys na metry biała gumę i fajnie było wyjśc na dwór z taka nówką nieśmiganą :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy moim sasiadom bylo do smiechu,bo wiem ze czasami skakalam w domu,a mieszkalam w bloku...gumka,owszem,na metry ale chyba czasem,z braku laku,ze sposni tez sie wyciagalo.Nasza kupilam dla pudelka (metalowe bylo ladniejsze ale gumka krotsza);mam nadzieje ze zawartosc kiedys bedzie uzyta

      Usuń
    2. P.s.a mlodsza wie juz o co chodzi?

      Usuń
    3. teoretycznie wie, bo podpatruje Julię, ale w praktyce gra wg własnych reguł, przechodzi nad linkami, czołga się pod nimi, zreszta robi to tylko wtedy kiedy Julia zaczyna, nie ma cierpliwoci zeby grać sama

      Usuń
    4. a gdzie kupiłyście tą gumę w tych pięknych pudełkach? :)

      Usuń
    5. ja kupiłam bez pudełka w sklepie papierniczym w Krakowie wiele lat temu,zapakowane w takie ładne pudełko widziałam w Sztokholmie na Gamla Stan, ale Ewa to na pewno w Holandi, może Amsterdam, dobrze mówię Ewa?
      jeśli zależy Ci na takim ładnie zapakowanym to chyba trzeba by w internetowych sklepach poszukac.., jak cos przyuwaze to dam znac

      Usuń
    6. dziękuję z góry :)

      Usuń
    7. tak, ja u siebie w naszej (holenderskiej) wiosce znalazlam.Az sie przeszlam na gore i widze ze nazywa sie z marcvidal.com . tu w linku jest po prawej stronie w tych metalowych pudeleczkach; ja mam w tekturowym z taka dziewczynka jak na obrazku . Fajne drobiazgi na drobne przenty:) http://www.arbreauxsouhaits.com/recherche?orderby=position&orderway=desc&search_query=marc+vidal&submit_search=Rechercher

      Usuń
  12. Z przyjemnoscia zobaczylam wszystkie zdjecia, nacieszylam oko kolorami, cieplem i usmiechem dzieci ...! Zatesknilam za sloncem, za wakacjami i letnimi sukienkami ktore w sloneczne dni ubiore z wielka przyjemnoscia ... :) Pozdrawiam. M

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo energetycznie:) a w gumę grało się 24h/7dni:) Muszę przedstawić moim M tę formę aktywności:) dzięki za pomysł...

    OdpowiedzUsuń
  14. oj! To były czasy! Próbuję sobie przypomnieć układ, ale ciężko mi to idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szukam od dłuższego czasu takiej białej bluzki, jaką ma Hania na przedostatnim zdjęciu. Czy mogłabym prosić o namiary na źródło? pozdrawaim przy okazji serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj :) to szwedzka marka How to kiss a frog, ten model ma juz okolo 2 lat, rosnie razem z Hania, ale wiem ze oni co roku puszczaja bardzo podobny, widzialam tez ich produkty w polskim sklepie internetowym kidomania.pl

      Usuń