wtorek, 4 czerwca 2013

Dusie pieldusie




Strasznie ciężkie te ostatnie dni. Ciśnienie leci na łeb na szyje, moja głowa czuje się jak włożona w imadło. Tylko Hanka się cieszy, bo codziennie nosi kalosze i skacze po kałużach w drodze do przedszkola. Jest 22:46. Starsza Cacana dziś na meczu Polska - Lichtenstein. W różowej pelerynie.

Weekend Dziecka był taki sobie. W Boże Ciało uciekłyśmy z Krakowa do babci. Trafiłyśmy na odpust i wesołe miasteczko. Kalosze się przydały. Piątek - cud, miód, lody na patyku. Sobota początkowo kaloszowa, potem przytrzasnęłam Juli stopę drzwiami samochodowymi i dosłownie uziemiłam ją na resztę dnia. A tak chciałam, by było miło - upiekłam muffinki i zrobiłam lody sprajtowo - haribowe. W niedzielę znów pojawiło się słońce więc place zabaw były nasze. A dziś ? Hanka pytała czy może mówić "jak moje kolegi - dusie pieldusie"



































18 komentarzy:

  1. cudnie i pewnie tez były kolorowe pyszczaki po tej "okropnej" wacie cukrowej? Moje wyglądały po czymś takim jak istne "monsters":) Zdjecia urocze, miło się je ogląda...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka fajna torba :) Pamiętasz, gdzie ją upolowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. torba to re- kids(reserved) prezent od Aniołka :)

      Usuń
  3. uwielbiam zdjęcia Twoich Cacanych , ale i mnie ta pogoda zaczyna leciutko dobijać .. marzyłam o słońcu po tak długiej zimie , a tu jedynie deszcz deszcz i deszcz , Buuuuuuu.... Słoneczne buziaki dla Was !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnie zdjęcie rewelacyjne jak nie z naszego klimatu ;-) To Ty ze Starszą Cacaną?
    Dusie pieldusie - dobre :-) Przedszkolna twórczość czasem powala ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ja nigdy nie jechalam na skuterze, to moja siostra, która zabrała J na przejażdzkę i koktajl do oranżerii, sama jej zazdrościłam :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia, niektóre to niczym prosto z katalogu z modą dziecięcą - mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  6. i te Wasze cudne zdjęcia! boskie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny skuterek! Ja marzę o cappucinowej Vespie - ale to tak odległe marzenia, że aż nierealne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pogodne masz te dziewczynki!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja chcialam napisac,ze na niektorych zdjeciach starsza Cacana wyglada juz tak bardzo dorosle.. Rosna te dzieci tak szybko...

    OdpowiedzUsuń
  10. Starsza Cacana jest taka... no nie wiem... fotogeniczna - po prostu zachwyca mnie zawsze swoja inteligentna mina, eleganckim i zrownowazonym chodem i urokiem osobistym... Taka mama Francuzka. Na zdjeciu w kaloszach, na motorze, nad Wisla....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uśmiecham się pod nosem jak to czytam, ale że moje dziecięcie moze to przeczytać i przez tzw matczyną lojalność nic nie zaprzeczę, tfutfu, nie odpiszę ;)

      Usuń
  11. Trzecie zdjęcie jak z katalogu z modą dziecięcą :))) U na w końcu ciepło i słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowite ubrania i zdjęcia. ;)
    Mnie również dotykają wszelkie zmiany pogodowe, najgorzej z bólem głowy, są dni, że nie da rady wytrzymać.
    Bardzo sympatyczny blog, dziewczyny są zjawiskowe.
    Dodaję do obserwowanych.

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń