czwartek, 27 czerwca 2013

Lucky Boy Sunday


Post ten planowałam opublikować jeszcze w styczniu, kiedy to wybrałam sie na kilka dni do Sztokholmu, gdzie między innymi chciałam spędzić czas na organizowanych w tym czasie targach Formex. Jest to jedna z największych tego rodzaju imprez w regionie skandynawskim, a wystawcami są różne marki z szeroko pojętego kręgu designu. To właśnie tam pojawiają się te wszystkie perełki, do których wzdychamy widząc je na pintereście, a kilka miesięcy potem w ofercie sklepów internetowych. Jak kilkakrotnie się już żaliłam, wyjazd do Sztokholmu był kompletna porażką (nie licząc zakupu plakatu Beastie Boys z lat 80' w galeri, w drodze na lotnisko), w całości bowiem przeleżąłam go z gorączką w hotelowym łóżku. O Formexie mogłam tylko poczytać i wówczas usłyszałam o Lucky Boy Sunday. Lucky Boy Sunday założyły dwie dziewczyny. Dwie Kamile, równolatki. Połączyły je wspólne pasje i źródło inspiracji. Projektują tkaniny, zabawki, miękkie meble. Nie ważne czy poruszają się w kolekcji dziecięcej czy zajmują sie dodatkami do salonu, czerpanie z dzieciństwa to wspólny mianownik. Lucky Boy Sunday to marka pochodząca z Dani, ale manufaktura znajduje się w Boliwi, gdyż to właśnie tam żyja alpaki, z których pozyskiwana jest wełna do produkcji. Dzięki temu pledy są wyjątkowo lekkie i ciepłe, zabawki i poduszki bardzo miłe w dotyku, idealnie nadaja się do pokoiku dziecięcego. Jeśli do tego dodać ciekawe wzornictwo, pastelową kolorystykę, która w dodatku w żadnej mierze nie jest przesłodzona to okazuje się, że Lucky Boy Sunday odnajdzie się doskonale w pokoju dziewczynki. Każdego dnia :) Kolekcja letnia ewidentnie nawiązuje do świata cyrku i kuglarzy.























FOT. all photos from www.luckyboysunday.dk

3 komentarze:

  1. śliczne, skoro aplaki to ciepłe, miękkie i pewnie cenowo z wyższej półki ;), mam ponczo z wełną alpak, niesamowicie grzeje, więc warto ;)

    OdpowiedzUsuń