wtorek, 27 sierpnia 2013

Baltic Chillout Project ®


Tytuł nie należy do mnie, ale wszystko zostaje w rodzinie.























8 komentarzy:

  1. taki lubię najbardziej, cały dla nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie... żółte akcenty, parawan hand made, bluza z lodami (skąd??) oraz fikołki koziołki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej! Starsza Cacanato już taka... kobietka! :)
    Jak zawsze zachwycam się ciuszkami!

    OdpowiedzUsuń
  4. ech, ten wasz kosz bialy, koc i parasol... takie fajnie podobierane, ze az zazdrosc bierze. I dziewczyny pieknie ubrane, mama piekne zdjecia zroibila.... Az sie nad ten Baltyk jechac chce....

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny chillout :)
    A ostatni kadr rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chillout wprost idealny :-) Powtórzę za Hieną, aż sie chce nad Bałtyk :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Beżowy sweter świetny! I ten kosz. Ach!
    Psy Wasze czy jakieś przypadkowe? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypadkowe, ale tak cudnie sie bawiły, że trudno było od nich odejść :)

      Usuń