sobota, 2 listopada 2013

Halloween - post post factum 3


Tradycji musi stać się zadość, więc post chwile po. U nas jak u Dragonfly, obchody Halloween obok, nie zamiast. Szaleństwa nie było, dzień wcześniej Cacane pomalowały dynie. Wielka radość dla Hani, bo malowała prawdziwymi farbami i dużym pędzlem. Julka używała farby w sprayu, która tak bardzo jej się spodobała, że zmuszona byłam ją ukryć w obawie o nasze uliczne fasady :) Miał być torcik z pajęczyną, ciasteczka duszki i inne "takie tam". Wyszła loża szyderców i Buka. Wiecie, że Hanusza Buki się nie boi. "Buka jest dobra tylko bardzo duża i samotna." No więc, Hanusza Bukę zjadła.



































17 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Świetny pomysł z malowaniem dyń. Może wykorzystam w przyszłym roku, jak już Saruśka będzie starsza. Nina czapką z dyni wymyła parapet :D

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczne te dyńki i maski dziewczynek!:)))
    dobrej niedzieli dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie ta syrenke od H&M. I jak? Zadowolone?
    A skad sweterek Julki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy, mamy - jak kolekcja weszła do sieci to chyba byłam pierwszą klientką w sklepie :) Hanka zadowolona
      a Julki sweterek to Mango kids - kolekcja troche niedoceniona, która ja sama jestem co raz bardziej zachwycona i w dodatku fajnie wychodzi cenowo

      Usuń
    2. Mango Kids zapisuję :-)

      Usuń
  4. zachwycam się Waszymi pomysłami - piękne i takie oryginalne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się to Wasze Halloween - takie z klasą :-) Bo to amerykańskie mnie trochę przeraża ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny pomysł z malowaniem dyni! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Złote dynie cudowne ! Skradnę w przyszłym roku..!

    OdpowiedzUsuń
  8. przepadłam na trzecim zdjęciu - magia - wraz z tym napisem z wewnętrznej strony maski - bajka ;):):)
    i Hania taka piękność, zresztą obie dziewczyny, jak u nas dzień i noc i każda piękna w swoim typie urody,
    i to ostatnie zdjęcie z fotografią, która pierwszy raz zobaczyłam u ciebie i tak ogromnie mi się podoba...
    wszystkiego dobrego na listopad, Dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzecie zdjęcie wooow! Jak z katalogu! Jo ma rację - MAGIA!

    OdpowiedzUsuń
  10. ho ho prawdziwe halloween :D
    widzę,że córcia ma ubranko z PINGU :D ulubionej bajki mojej Poli :)
    pozdrawiam cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe te malowane dynie. Dziewczynki super ubrane i w ogóle fajnie się chyba bawiłyście:)

    OdpowiedzUsuń
  12. gorąco zapraszam Cię do mojej zabawy szczegóły na blogu :)

    OdpowiedzUsuń