czwartek, 12 grudnia 2013

Advent Calendar 2013


W tym roku wizję kalendarza adwentowego zarysowaną miałam od dawna. Było oczywiste, że przygotuję go samodzielne. Jak co roku największym problem było wypełnienie go treścią - przyjemnościami, zadaniami, dobrymi uczynkami. Dziś kiedy adwent stoi już na półmetku, nasz kalendarz po raz kolejny zmienił oblicze. Pierwszy grudnia przywitał nas w Laponii, dlatego jeszcze na lotnisku w Helsinkach obie Cacane wybrały sobie kalendarze adwentowe z Muminkami w roli głównej. Julia wybrała tradycyjne czekoladki a Hania figurki. Nasz domowy kalendarz wystartował z tygodniowym opóźnieniem, a jego forma do samego końca pozostawała i pozostaje do dziś pod znakiem zapytania. Założyłam , ze nośnikiem kalendarza będzie drabina. Ponieważ przez kilka dni moja drabina była niedostępna, początkowo korzystałam z drabiny strychowej. Teraz kiedy odzyskałam swoją i przeniosłam na nią wypełnione zadaniami koperty wiem, że lada chwila w związku z przygotowaniami świątecznymi, drabina będzie najczęściej wykorzystywanym urządzeniem w domu. Cóż, taki urok mieszkań w kamienicy :) Niewykluczone, że za kilka dni przyjdzie mi narysować sobie jakąś niewielką drabinę i przykleić do niej ostatnie zadania..



































15 komentarzy:

  1. nie mogę się napatrzeć!:) cudnie! Przypuszczam, że dostanie takiego kalendarza i figurek w Polsce jest niemożliwe...a szkoda, bo w skrytości marzymy o takich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno mi powiedzieć, tak jak pisałam, nasze kupiliśmy w Helsinkach, a wiadomo, że w Finalandii, o nie nie trudno. W Polsce duży wybór gadżetów z Muminkami jest w sklepie pikinini.pl. Figurki też tam kiedyś widziałam, te nasze są takie malutkie, wiadomo jak to w kalendarzu..

      Usuń
    2. Muminki to moja miłość od małego. Jak byłam w ciazy z Lila to pierwsza rzecz jaka dostała od taty była Buka przywieziona z Finlandii:) Dlatego Wasz kalendarz uważam za najpiękniejszy. A tak btw to batdzo żałuje, ze dopiero Was odkrylam, ale powolutku nadrabiam zaległości.

      Usuń
    3. Aha, no i juz lecę na podana przez Ciebie stronę. Moja karta kredytowa juz drży...

      Usuń
  2. Swietne te figurki!Rezczywiscie z Finlandii z lotniska najbardziej kojarze muminki pod kazda postacia:)U nas nie sa az tak popularne.jedynie kubki w iittala widzialam:-/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam do Was zagladac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wszystko <3 !!!!!!! Mooooominy come to mama !!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten kalendarz z figurkami Muminków jest świetny!
    Mieszkanie w kamienicy musi mieć swój duży urok:) To jakaś zabytkowa kamienica? Opowiesz o niej coś więcej?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty to masz pomysły, takiego kalendarza jeszcze nie widziałam... Ten z muminkowy tez bardzo ładny i te figurki chętnie bym je porwała....

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dla mnie urok mieszkania w kamienicy CUDOWNY :D ! wiem to po sobie :))))

    kalendarze przepiękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacja! te kalendarze z muminkami też wspaniałe!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. <3 <3 <3 Przepiękne. Gdybym miała choć połowę pomysłów jakie masz ty, i choć szczyptę takiego wyczucia stylu, to z moimi talentami byłabym juz bogata, o!;-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie:) Kamienice mają swój urok trzeba tylko umieć i chcieć go z nich wydobyć

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki kalendarz to ja bym sama chciala ale chlopcy niestety wciaz tylko chca lego city lub star wars .. :)

    OdpowiedzUsuń