czwartek, 5 grudnia 2013

Reindeer Day 2013


Ho Ho Ho! Wesołego Dnia Renifera!!!

Przejażdżka w reniferowym zaprzęgu jest absolutną koniecznością w Laponii. Trasa wiodąca przez zaśnieżony las, w wielkich saniach, pod dwoma reniferowymi skórami pozostanie w pamięci mojej i Cacanych na długo. Na Rudolfa zawsze patrzące z podziwem, tym razem głaskałyśmy i przytulałyśmy się do innych :) Na koniec obowiązkowa rozgrzewka przy ognisku. Fajnie tak.











Ps. Pamiętacie może czy Mała Rozbójniczka jeździła na swoim renie na oklep? Muszę sprawdzić i wkręcić Młodszą Cacaną w baśń o Królowej Śniegu. Ps2 koniecznie wejdźcie dziś na fb i zobaczcie jaka piękną okolicznościową grafikę zrobiła Luna w chmurach

8 komentarzy:

  1. och, jaka bajka ! ! ! Zbójniczka jeździła raczej na oklep, za to Gerdzie dała poduszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wł
      łsnie Rozbójniczka to twardzielka w końcu ;)

      Usuń
  2. u nas też reniferowo:)
    My mamy Królową Śniegu z Gerdą jadącą na reniferze:) i jeśli będziecie szukać Królowej Śniegu Andersena to polecam tę wydawnictwa M z ilustracjami Vladyslava Yerko- jest po prostu genialna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my mamy z ilustracja Sznacera, to wydanie zbudowało mój basniowy swiat, ale nie powiem, ze to z wydanictwa M nie kusi mnie bardzo... :)

      Usuń
  3. w nieustannym zachwycie trwam! magia to chyba odpowiednie słowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chialabym tam zostac o kilka dni dłuzej, ja uwielbiam takie białe, bjakowe przestworza

      Usuń