sobota, 7 grudnia 2013

Santa is here. Santa Claus Holiday Village


Nie będę sięgać do tureckich korzeni Świętego Mikołaja. Aktualny jego adres to: Santa Claus, Arctic Circle, Finland. Mieszka na Korvatunturi, górze będącej punktem granicznym z Rosją, przypominającej kształtem ucho, dzięki czemu słyszy szepty i marzenia dzieci z całego świata. Biada jednak temu, kto nachalnie zakłóci mir domowy. W najlepszym przypadku śmiałka czeka za to kara w postaci braku świątecznego prezentu. Święty Mikołaj jest jednak całkiem towarzyski i każdego dnia poza Wigilią i pierwszym dniem Bożego Narodzenia spotyka się z dziećmi w swoim biurze, w budynku umieszczonym tuż przy kręgu polarnym. Za nim dostaniemy się do sali, w której Mikołaj przyjmuje gości przejdziemy przez schody i wnętrze, które przenoszą nas w świat do złudzenia przypominający ten z Expresu Polarnego z Tomem Hanksem( Swoja drogą ciekawe kto z kogo ? :)) Chwila rozmowy z Mikołajem, zdjęcie pstryk i uzgadnianie szczegółów płatności z Elfem. Pozdrowiliśmy świętego Mikołaja od wszystkich dzieci. Święty Mikołaj powiedział, że jego sanie są gotowe do podróży, ale ich zawartość, która bardzo intrygowała Hanię pozostała tajemnicą. W rozmowie święty wyraził zmartwienie, że dzieci teraz za mało śpią i słabo się odżywiają. Powiedział też, że jego serce zostało w Krakowie. Dopiero po wyjściu od Mikołaja wybraliśmy się na jego pocztę. Nie chcieliśmy niczego wysyłać,tylko popatrzeć. Rwetes panował tam ogromny. Poczta jest dosłownie zasypana listami z całego świata. Elfy non stop otwierają koperty, czytają i odpisują. Dookoła biura i urzędu pocztowego jest przyłączonych sporo budynków - sklepów z pamiątkami i restauracji. Jakościowo i estetycznie poniżej średniej, cenowo bardzo zawyżonych. Pozostaje liczyć, że Mikołaj spełni nasze marzenia.



































10 komentarzy:

  1. Czysta Magia ... też bym się tam bardzo chętnie wybrała z moją małą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czysto to właściwe słowo, śnieg w Laponi jest tak czysty, że podobno po roztopieniu śmiało można go pić

      Usuń
  2. :):):) sama taka podróż wystarczy za prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super przygoda, uwielbiamy podróże i Skandynawię

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie! Tylko gdzie te elfy? Nie mow, ze nie zrobilas im zdjec! Moje dziecko czekalo z wypiekami na buzi ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Komercja dociera wszędzie ;-o Ale co tam :-) Taka podróż do św. Mikołaja to nie byle co ;-)
    I te elfy też mnie ciekawią :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne ! bajkowe te ostatnie posty :D

    OdpowiedzUsuń