środa, 4 grudnia 2013

Santa Park in Rovaniemi


Drogi Mikołaju... Mam na imię Ola, mieszkam w Krakowie i niedawno miałeś okazję poznać mnie osobiście. Wiesz, że byłam grzeczna. Poproszę o nowy obiektyw, statyw i zewnętrzną lampę błyskową.

Poniższe zdjęcia zostały zrobione w mikołajowym centrum rozrywki w Rovaniemi, w Santa Park. Nie dajcie się zwieść zdjęciom. To właśnie to miejsce oferowało dzieciom najlepszą rozrywkę. Cacane ukończyły elfologię w Szkole Elfów, przeszły kurs dekorowania ozdób, pod czujnym okiem pani Mikołajowej własnoręcznie przygotowały pierniczki. Odbyliśmy podróż ekspresem polarnym. W lodowej krainie ja - mama aka Jej Mroźność czułam się na właściwym miejscu.

W tym też miejscu Cacane spotkały po raz pierwszy na osobistej audiencji Świętego Mikołaja. Hania początkowo zachowywała duży dystans. Odpowiadała tylko na zadane pytania. Przy drugim spotkaniu z Mikołajem sama z siebie powiedziała, że ma na imię Hania i ma 4 lata. Na zadane pytanie, o jakim prezencie marzy odpowiedziała, że o Baby Alive. Przy spotkaniu trzecim na starcie przedstawiła się i powiedziała, że chce baby born, "bo Mikołaju nie źnaś baby alive " :)























9 komentarzy:

  1. Zimno mi na sam widok!Ale musialo byc pieknie i na pewno wielkie przezycie.Kurcze, wiesz ze ja tez nie wiem co to baby alive!? Ciekawe jakie beda te pierwsze zyczenia-marzenia moej corki.Na razie jeszcze taka nieswiadoma:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę Wam tej podróży!
    Moja Mercia czeka cały czas na mikołaja. Cały czas się zastanawiam czy jeszcze wierzy czy tak bardzo chce wierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Droga Olu,
    w odpowiedzi na Twój list informuję, że zlecenie zostało przyjęte i czeka na realizację. Zostało jeszcze kilka dni, nie nagrzesz.
    Twój Święty Mikołaj.

    Ps. A rozmawiałaś już w tej sprawie z mężem?

    OdpowiedzUsuń
  4. ho ho mikołaj pełną gębą :D
    frajda dla dzieci :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale czad..! Choć myślałam, że w Rovaniemi Mikołaj ma prawdziwą brodę, szczerze mówiąc....
    Ostatnie zdjęcie fantastyczne..!!!

    PS A o jakim obiektywie marzysz ?-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna podroz sama marze by moje dzieciaki zabrac do sw Mikolaja ale dopiero za rok bo moj maluch ma tylko 2 lata ale jak bede sie wybierac to zglosze sie po wskazowki

    OdpowiedzUsuń
  7. no tam to życzenia muszą się spełnić i to jak ;), Twoje również ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bajka! A jaka fantastyczna krolowa sniegu!

    OdpowiedzUsuń
  9. :-)) Moja starsza w tym roku nasłuchała się w szkole, że Mikołaj to rodzice :-(( i zadała mi pytanie czy to prawda, pokazałam jej Wasze zdjęcia, prawdziwego Mikołaja i jego pokój ze zdjęciami z młodości, szorowała buty, szykowała ciastka i mleko aż miło. Tak bardzo chciałabym przedłużyć tę ich wiarę w Świętego. Dziękuję Wam za te zdjęcia! :-)) Swoją drogą świetna wyprawa, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń