czwartek, 28 marca 2013

Follow the white rabbit


Wyrzuty sumienia, ot co jest przyczyną dzisiejszego posta. Pośpiesznie wycięty z tektury królik wielokrotnego zastosowania. Hania obiecała po drzemce go udekorować. Dobrze, że w zeszłym tygodniu była babcia, która przygotowała z dziewczynami palmy. Dobrze, ze jest szkoła i szkolne przedstawienia na temat Męki Pańskiej, w którym J wzięła udział. Dobrze, bo rodzicie w tym roku co najwyżej miernie.























Nie mogę się nie pochwalić nową zabaweczką. Ostrożnie testujemy, bo każdy zmarnowany wkład na wagę złota :)




Kukuryku na głowie autorstwa początkującej fryzjerki. Prawdopodobnie nie do końca zadowolonej ze swojego dzieła. Każde spojrzenie w lustro pociąga za sobą komentarz "ODLOŚNOOMM".

wtorek, 26 marca 2013

Zima wiosną


Pierwsze dni kalendarzowej wiosny. Weekend tylko we dwoje.- 15 stopni i cudowne słońce. Błogie lenistwo, rozpusta dla ciała i ducha. W tamtej chwili znowu lubiłam zimę, choć narty i deski przez cały czas pozostawały w bagażniku.































czwartek, 21 marca 2013

Zimo sio, kolorowanki Prestel


Najbliższy weekend planuję spędzić jeszcze na nartach. Zima w Krakowie jednak zdecydowanie mnie mierzi. Mam dość usuwania soli z butów, gęsiej skórki dostaje gdy czytam o ile przekroczone są dopuszczalne wartości stężenia zanieczyszczeń. I zdecydowanie pieniądze, które przeznaczam na ogrzewanie mieszkania przewalutowałabym na wyjazd nad jakieś ciepłe morza. Mam wrażenie, że się zawiesiliśmy. Nie chodzimy na spacery, nie cieszymy przebijającym słońcem, bo wiadomo, że to znowu ściema. Przynoszę z pobliskiego targu do domu wszelkie zielsko zwiastujące wiosnę, ale szukać jej poza domem ani mi się śni. Rozrywki zapewniamy sobie inside. Znowu Muminki są grane. Wciąż i wciąż, z przerwą na "Maszę i niedźwiedzia". Jeśli nie znacie to Hania gorąco poleca:) A Julia poleca Oza wielkiego i potężnego. W weekend była w kinie. Odnalazłyśmy kolorowanki, kupione 3 lata temu w Moderna Museet w Sztokholmie. Fajne znalezisko. Julka wówczas nie skończyła, więc teraz ma świetną okazję, żeby sobie poprzypominać. Przyjemne z pożytecznym. Edukacja artystyczna bez wychodzenia z domu :) Ale chciałabym wyjść ... w tenisówkach, szortach...















wtorek, 19 marca 2013

Kids &Photography: Thekla i jej chłopakowy świat




Druga odsłona cyklu. Dziś książka wydana w 2010 r przez Wytwórnię. Od 2 lat na półce Starszej Cacanej, choć dopiero niedawno sobie o niej przypomniałam. I obie wróciłyśmy do niej z przyjemnością. Z noty księgarskiej: "Jest to bajka o słabości i sile. O wrażliwości i lęku. O rywalizacji i miłości"

.

Książka - album Barbary Dubus, mamy. Autorka przez rok chwytała i zamrażała w kadrach chwile z życia swojej 8 letniej córki. Czule, ale bez lukru. Narratorką jest sama Thekla. Profesjonalne zdjęcia mamy, zostały opatrzone bardzo prawdziwymi dziecięcymi przemyśleniami. W języku polskim, angielskim i francuskim, bo dziewczynka wyrasta w rodzinie wielokulturowej. Jest to dla niej całkowicie naturalna sytuacja. Swoją dziewczęcość odbija w obrazie trzech starszych braci.

















niedziela, 17 marca 2013