niedziela, 28 kwietnia 2013

Sukienka


Nigdy tego nie robię, bo wychodze z założenia, że na moim blogu bohaterem niezmiennie są Cacane, a nie ubrania, które noszą, jednak dziś post prawdziwie "szafiarski"





Sukienka - Zara

Buty - Jacadi

Opaski - Noa Noa, Lindex



Nie ma żadnej histori do opowiedzenia. To krajobraz, morze, skały a przede wszystkim zachód słońca miały podbić urok sukienki. Tak, to głupio brzmi, ale zdjęcia chciałąm zrobić "Julce w sukience", a nie "Julce w pięknych okolicznościach przyrody" :)) Z fotograficznego punktu widzenia nie do końca wykrzystałam warunki. Trudno. Sukienka mnie i tak zachwyca. Taka zwykła. W normalnej cenie. Dla każdej dziewczynki.









piątek, 26 kwietnia 2013

Cypr, część III. Wakacje w krzywym zwierciadle


Dziś wakacyjny misz-masz. Wakacje prawie idealne, ale prawie robi różnicę. Drugiego dnia zmogła mnie gorączka, trzeciego dnia Julię. Czwrtego było jasne, że bez lekarza i antybiotyku się nie obejdzie. Kiedy nam zrobiło sie lepiej, Hani żoładek poczuł sie gorzej. Właściwie przewidziałam, ten scenariusz. Jak twierdzi mój mąż pochodze z Ciemnogrodu i jestem przesądna. Skoro zachorowałam już w styczniu, podczas naszego wyjazdu do Sztokholmu i cały pobyt spędziłam w hotelowym łóżku, było pewne, że i tym razem się rozchoruję. Paradoksalnie, byliśmy w jednym z najzdrowszych państw w Europie. Naszczęście ubezpieczyliśmy się przed wyjazdem. Trafiliśmy też z zakwaterowaniem, wielki taras z widokiem na morze, w chorobie był najlepszym sprzymierzeńcem. Wystarczyło ściągnąć materac z łóżka, by słuchać szumu fal. Ale za granice w tym roku już na pewno nie pojadę! Jest więcej niż pewne, że znowu zachoruję.

Zblazowane potomstwo wielce mnie smuciło. "Czy to słońce musi tak po oczach?" Ale i na to się przygotowałam :)





Uwielbiam daszki jeszcze z czasów swojego dzieciństwa. Młodsze dziewczyny pewnie nie pamiętają plastikowego szału z lat 80-tych. Miałam różowy, obszyty lamówką i z napisem Coca Cola :)))))Długo szukałam. Wreszcie ktoś przeczytał w moich myślach. Konkretnie mini rodini Są idealne, plastikowe, przeźroczyste z frotką. Kiedy przesyłka dotarła ( 2 dni ze Szwecji!!) skakałam z radości. Obie Cacane patrzyły na mnie jak na wariatkę. Ale na wyjeździe doceniły. Chciałabym taki jeszcze jeden w wersji różowej. DLA SIEBIE!

















Dinuś jest z nami od ponad 7 lat. W tym roku bał się wody :))

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Cypr, część I. Z kolekcji chwil doskonałych.


Dzień pierwszy i ostatni. Radosny pęd do morza. Plaża przy naszym hotelu i plaża przy której, wśród pian wyłoniła się z morza Afrodyta. Ta nasza skalista, urwista i dzika. Afrodyty, kamienista i taka czysta i jasna. Obie pięknie.





























piątek, 5 kwietnia 2013

Stella Cove / Djaknemala


Sukienką z łabędziem zachwycałam się ponad rok temu. Jednak już wówczas rozmiar Starszej Cacanej był niedostępny. Nic sie nie zmieniło. Doszły za to nowe wzory z sarenkami. I znowu sie zakochałam. I znowu wzdycham. Marka znana jest głównie ze strojów kąpielowych, jednak to właśnie sukienki znalezione na djaknemala.se spędzały mi sen z powiek. Może kiedyś...zwłaszcza, że wzornictwo ponadczasowe.















Fot.stellacove.com

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Are You An Easter Feaster?


My zdecydowanie tak. W sobotę koszyczek święciła tylko Starsza Cacana, bo Młodsza przeszła na antybiotyk. Wspólnie za to przygotowały krucho - maślane ciasteczka - króliczki, motylki i ptaszki. Niedziela minęła nam domowo i leniwie. Za to poniedziałek.. szaleństwo. Śmingus dyngus zakończył sie pod prysznicem :) Ale to nie koniec. Wielkanocny Poniedziałek to dla nas nie lada gratka. Mamy szczęscie należeć do jednej ze starszych krakowskich parafii, która tego dnia ma właśnie odpust. I to jaki!!!. Jedyny chyba w Polsce, którego tradycja przetrwała wszystkie rozbiory, związany z Emaus. Orkiestra dęta, lajkonik, na straganach emauśne żydy. Wata cukrowa, plastik fantastik, pukawki, kołatki, ptaszki, kapiszony, baloniki bez drucików. Zdjęć dużo, ale to chyba od nadmiaru wrażeń :)




















































"Płacze dziewczynka balon uciekł jej....Ludzie mówią nie płacz a balonik hen..."