piątek, 31 maja 2013

Dzień Dziecka hand made.






To już jutro. Dzień, w którym ma być radośnie i szczęśliwie. Dzień, w którym tak łatwo pójść z torbami. I choć lodów, gierek, balonów pewnie ciężko będzie uniknąć to można przygotować coś fajnego wspólnie. My już wczoraj zaliczyłyśmy wesołe miasteczko, dziś 2 razy plac zabaw. Starsza Cacana ma sleepover z przyjaciółkami, ale jutro na pewno też coś razem wykombinujemy. Zostawiam małą garść pomysłów. Zdjęcia stare, ale pomysły aktualne.

Kreda. Za mojego dzieciństwa, na głównej alei spacerowej mojego miasteczka dzieci "otrzymywały " przydział kolorowej kredy i własna parcele 2m x 1m.





Latawiec. Ten zrobiony z patyków do szaszyszłyków i papierków po prezentach.





Bańki mydlane. Płyn do mycia naczyń i klucz od strychu.







Enjoy!

środa, 29 maja 2013

Kids & Photography: Vee Speers


Przed chwilą z kaloryfera spadł obraz. Właściwie fotografia a dokładniej mówiąc poster. To znak, że czas na kolejną odsłonę cyklu. Dlaczego własnie dziś ta pochodząca z Australi pani fotograf? Dlatego, że to jeden z najbrdziej magnetyzujacych cykli portretów dziecięcych, jakie kiedykolwiek widziałam. Jedna z pierwszych wystaw w sztokholmskiej Fotografiska. Zapadła w pamięć dużo mocniej niż te, które wówczas miały miejsce. Więc wróciłam po plakat, który teraz należy do Starszej Cacanej. Nasi goście czasem pytaja czy to ona jest na zdjęciu :) Prace Vee Speers jak sama mówi opowiadają historie ze świata zawieszonego między nasza fantazja a rzeczywistością, nieoczywiście oczywistego. Dzieci z cyklu Birthday Party, wyglądaja jak nasze, choć w jakiś sposób są zaklęte. Polecam stronę zawierająca pełne portfolio.









FOT. veespeers.com

piątek, 24 maja 2013

Djaknemala - mam i ja!


Pamiętacie może jak pokazywałam te sukienki i narzekałam, ze coś nam z nimi nie po drodze? Wszystko sie zmieniło. Pewnego dnia, będąc jeszcze na Cyprze dostałam wiadomość od ładnebebe, że nasze wymarzone sukienki są dostępne w pełnej rozmiarówce w polskim sklepie bananaz.pl. Radość wielka. Przelew poszedł natychmiast :) Dla Starszej Cacanej oczywiście łabądź, a do Młodszej jakoś tak od urodzenia lgną sarenki. Sukienka Hani była dużo za długa, więc musiała ulec delikatnym przeróbkom. Oczywiście w głowie miałam już pomysł na zdjęcia. Idealnym tłem dla łabędzia byłby nasz cudny Bałtyk, jednak czekać do sierpnia ani mi się śniło. Przy pierwszej okazji, w cudownej letniej aurze, na pięknej jurajskiej wsi powstały zdjecia. Wiem, wiem, mąż z grymasem stwierdził, że stać mnie na lepsze, ale nie wiem czy bedzie po temu okazja, wszak Starsza Cacana staje się coraz mocniej znudzona moją pasją. A młodsza od 2 tygodni ma na czole guza i sińce między oczami.. Nie pytajcie....





















niedziela, 19 maja 2013

Majówka


"Kiedy będziesz zakochany, tak prawdziwie kiedyś wiosną to uwierzysz, że naprawde słowik śpiewa, że świat w słońcu jest skąpany, że piękniejsze kwiaty rosną, że inaczej, że radośniej szumią drzewa. A jeżeli tak się zdarzy, że akurat bedzie maj i że będą bzy pachniały sam do rymu dodasz raj..." Tak naprędce........golasy molasy biegające po ogrodzie, brudne buzie,rece i stopy, wianki rozpadajace sie przy pierwszym potrząśnieciu głową, obiadki pod jabłonką, hamak, błękit nieba..., Aniołek, fiołek róża, bez..itd., itp.....

















W poszukiwaniu zaginionej lotki...



"Nie Haniu, ja nie zjadłam twojej kiełbaski"

piątek, 17 maja 2013

Rabarbaromania


Uwielbiam. Będąc dzieckiem końcówki maczałam w cukrze. Swoim dzieciom podaje ostrożniej. Dziś szaleństwo. 1 kg rabarbaru to pyszne kruche ciasto na bazie mąki orkiszowej i ryżowej (przepis pochodzi z Kwestia Smaku), mus rabarbarowy idealny do smarowania placków drożdzowych, chałki i kompot, który bedzie bazą do wieczornych drinków z prosecco. Bardzo pysznego dnia Wam życzę :)







poniedziałek, 6 maja 2013

Motywy zwierzęce


Po wyjściu do Zoo spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Często czytam o zachwycie dzieci zwierzetami, ba nawet wspominałam jakie wrażenie wywarło na Hani Djurgarden w Sztokholmie. Tym razem nic podobnego nie miało miejsca. Hania zaliczywszy plac zabaw na terenie ogrodu zoologicznego miała w głowie już tylko powrót do domu, gdyż babcia nieopatrznie rano wspomniała, że tego dnia pomaluje Hanię prawdziwymi kosmetykami, brrrr. A że Hania pamięć słoniową ma... Julka bardziej zainteresowana była biciem własnych rekordów na skakance. Najnowszy to 220. To tyle na zadany temat.





















środa, 1 maja 2013

Jump!


Raz, dwa, trzy, Rzymskie, Trójkąt. Pamiętacie? Cacane ciągle mylą kolejność, więc muszę im pomagać :))) To tak jak z sankami, siadamy z dziećmi dla ich bezpieczeństwa, oczywiście ;) Guma zajmuje mało miejsca, podobnie jak skakanka i balony. Tylko te ostatnie coś często uciekają Młodszej Cacanej...