czwartek, 5 czerwca 2014

I want to ride my bicycle




Minęły dokładnie 3 lata od mojego kopenhaskiego zakochania. Aż tu nagle pojawiły się w królewskim mieście Kraków. CO? Cargo! Rowery cargo - znaczy się, z kabiną z przodu. Rozumiecie sami, że musiałam wrzucić te zdjęcia. Pojawią się też kolejne, bo jako ulubiony kolor na pierwszy raz pożyczyliśmy żółty, ale Hania chrapkę ma też na rekina.





















A na ostatnim zdjęciu zajawka nowo powstającej cricoteki odbijającej się w tafli Wisły.

16 komentarzy:

  1. Genialne te rowery... Siedzisko z tyłu nie zawsze się sprawdza, a w ostatnim czasie sporo jeżdżę z młodszym na rowerze... Dobry widok plus wygoda siedzenia... Dla mnie wow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, lae trzba się chyba przyzwyczaić, bo manwrowanie nim nie takie łatwe jak by się mogło wydawać :)

      Usuń
  2. Chyba zacznę pisać komentarze na blogach - nigdy tego nie robiłam wcześniej, ale tak sobie myślę, że blogerom to chyba milo, jeśli ktoś komentuje?:)
    Zatem - te rowery są super fajne i super Wam, że macie je w Krakowie!
    A o kombim nic nie powiem:)
    pozdrawiam,
    aga r.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie że miło :) i kombi i rower super fajne - fakt :)))))

      Usuń
  3. wow ! extra, super też chcę mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie chcieć to nie móc. raz ze kasa, dwa brak miejsca na przetrzymywanie :(

      Usuń
  4. Oo, ale super zobaczyć taki rower w PL! We Wrocławiu jeszcze nie widziałam. W Holandii to się 'bakfiets' nazywa i jest moim marzeniem... choć nie wiem czy dałoby radę na codzienne jeżdżenie, patrząc na stan polskich dróg rowerowych... Och, ech.. W każdym razie pisałam kiedyś o takich rowerach między innymi http://mamajagody.blogspot.com/2014/01/a-w-holandii-lubie-rowery.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dróg rowerowych przybywa, ale jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie zanim powiemy, że mamy w Pl jakąś kulturę rowerową, choć na pewno jest co raz lepiej

      Usuń
  5. Dzięki za info :) Planujemy niedługo kolejny raz odwiedzić Kraków i zbieram pomysły czym by dzieciaki zainteresować. Można je wypożyczyć, rozumiem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, można wypożyczyć, wypożyczalnia jest przy Forum

      Usuń
  6. no proszę a Ty byłaś na wycieczce czy jesteś z Krakowa jak ja? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w Kopenhadze na wycieczce rodzinnej w czasach gdy mieszkaliśmy w Szwecji , ale "nasze" miejsce jest w KRK :)

    OdpowiedzUsuń
  8. REWELACJA ! ! ! My od kilku lat wozimy dzieciaki przyczepką (tzn. głównie M. ciągnie ;), a i tak w naszym małym mieście wzbudzało to zawsze sensację, ale takie cudeńka, jak riksze, to bym chętnie sama pchała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale rewelacja, nigdy wcześniej takich nie widziałam! niesamowity pomysł, w pełni rozumiem zachwyt bo dzięlę go razem z Wami

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! przetestuje w wakacje;)
    od jakiegos czasu sledze blog SIMPLES ET PURS z Paryza, bo powalil mnie na kolana ich pojazd ;) nie odwazylabym sie tutaj bo to prawdziwa "dzungla" na ulicy, kierowcy sa bezwzgledni, ale marze o takim cargo do jazdy w Polsce,w malej miejscowosci; cena wysoka, ale widzialam tez we Francji inne modele i chyba sa ludzie, ktorzy potrafia sami sobie cos takiego skonstruowac, zlote raczki ;)

    OdpowiedzUsuń