środa, 9 lipca 2014

Meltemi


Kiedy wieje meltemi, ciśnienie idzie w górę, a ja zapominam o 3 i 4 kawie. Widoczność na horyzoncie poprawia się i nie przeszkadzają mi nawet krople słonej wody na okularach. Starsza Cacana z największą radością przeskakuje przez wysokie fale, a zachowawcza Młodsza Cacana oddycha pełną piersią. To już teraz nasz ulubiony wiatr.



































7 komentarzy:

  1. Cudne zdjęcia! Ale aż się prosi o komentarz... Dziewczyny a co z kremem od słońca?!? Ach te czerwone plecy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. przedostatnie zdjęcie super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kupiłam bilety na wakacje i odliczam dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna ta czarna sukienka Julii. A Hania też cudnie ubrana, Pani także. Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Meltemi! Każdy szanujący się podróżnik wie, że grecki wiatr to meltemi ;)

    OdpowiedzUsuń