niedziela, 13 lipca 2014

Po prostu Talc


Wspominałam kiedyś,że niełatwo jest zrobić prezent nastolatce. Podobnie rzecz ma się z zakupem ubrań. Większość marek dziecięcych skupia się na młodszej grupie wiekowej. Oczywiście są sieciówki, w których nastolatkowie buszują już samodzielnie. Wybierają, zestawiają, eksperymentują na własną modłę. I podoba mi się to szalenie. Jednak czasem tęsknie za momentem, kiedy to ja wybierałam ubrania dla mojej starszaczki. Dlatego czasem wołam ją do siebie i pokazuje na ekranie monitora kolekcje niszowych marek. I bingo. Jest Talc. Kolekcje szyte z naturalnych materiałów, o dość prostych, wygodnych fasonach, z niewielkim finezyjnym dodatkiem, jak królicze uszy na kapturze czy z sznurek w roli głównej. Ubrania dla grzecznych dzieci z lekko nonszalanckim sznytem. To wszystko sprawia, że coraz chetniej sięgamy po nie. Dziś w roli głównej czarny kombinezon, który mam wrażenie został stworzony dla Julki. Julka nie do końca lubi wisiorki i na co dzień prezentowany kombi nosi bez dodatków, ale widząc błysk w oku naszej sroczki Hanki, której naszyjnik Atsuyo et Akiko baaardzo przypadł do gustu zadecydowała, że biżu będzie wspólne. Też to znacie? :))) Ps. Schodzącą skórę z ramion Julki pomijamy milczeniem :)

Ps.2 ubrania talc dostępne są w sklepie mofflo























8 komentarzy:

  1. Wygląda rewelacyjnie. W każdym calu. Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  2. noooo, pięknie! kombinezon idealny, sama bym taki założyła (o ile figura by mi na to pozwoliła ;)) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny sama chetnie bym taki założyła,musze dodać ze sceneria i zdjęcia też sa świetne

    OdpowiedzUsuń
  4. kombinezon cudowny i ta sceneria

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama bym go założyła! Jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny kombinezon! Julka wygląda cudnie - na nią szyty :)

    OdpowiedzUsuń