poniedziałek, 18 sierpnia 2014

7 kobiet


Produkcja: Mamissima

Reżyseria: Ładnebebe

Scenariusz: samo życie

Fabuła - 7 kobiet, 7 różnych kobiet, dzieli je wszystko, łączy jedno - bycie mamą i blogerką. Wbrew pozorom to dużo, bo oznacza silnie skoncentrowanie na potrzebach dzieci z ukierunkowaniem na tej przyjemniejszej stronie macierzyństwa. A więc testujemy, porównujemy i wybieramy, po to by nie tylko wymienić się własnym doświadczeniem, ale polecić innym mamom, coś co same sprawdziłyśmy i z czego jesteśmy zadowolone. Tak naprawdę to bardzo fajna akcja zorganizowana przez Mamissimę i Ładnebebe.

Mamissima to sklep studnia :), gdzie znajdziecie niemalże wszystko od 0 do 40+ ( tak tak, akcesoria dla mam też :))), a ładnebebe wiadomo, gwarant "ładności" w każdym wydaniu :)

To co najistotniejsze dla Was - moich czytelników to to, że danego dnia wszystkie polecane produkty będziecie mogli nabyć z 15% upustem. Jeśli będziecie chcieli wiedzieć co polecone będzie w następnej kolejności przez daną blogerkę, zajrzyjcie do małej ściągi przygotowanej przez ładnebebe. A więc przechodzimy do mnie i zaczynamy:)))) Poproszona o wybór 7 produktów do testów pomyślałam, pestka. Nic bardziej mylnego, kilka godzin na stronie sklepu, zakończone oczopląsem wymagało konsultacji. Dziewczyny przebywające wówczas na wakacjach u babci nie mogły mi pomóc. A że nieobecni nie mają prawa głosu pokonałam kilka schodów, zastukałam do siostry i poprosiłam o wsparcie. Nie pomogła, bo nasz wzrok utkwił na jednym przedmiocie przeznaczonym dla dzidziusia.... tak taaaaakim, że człowiek( czyli ja) zaczyna rozważać na nowo o ciążach, zgagach, bezsenności, pieluchach, karmieniu i nawet ząbkowaniu.... jeszcze się ten produkt nie pojawił u żadnej z koleżanek blogerek, więc obiecuję, jeśli ten stan się utrzyma, to sama napiszę o nim z przyjemnością bez testowania tylko dlatego,że wizualnie jest naprawdę WOW :))



Ale do rzeczy, co wybrałam? Tak jak pisałam, wybierałam sama, bez dzieci, do tematu podeszłam zdroworozsądkowo. W większości postawiłam na marki dobrze mi znane i lubiane, miałam pewność co do jakości i się nie zawiodłam. Dlatego wszystko co będę opisywać polecam z czystym sumieniem i na 100%.

Tak naprawdę pierwszą i jedyna nieznaną mi dotychczas marką jest ta, którą zaprezentuję Wam dzisiaj. Pewnie już przeskrolowaliście zdjęcia i wiecie. Panie i Panowie, dziś na scenie: Muchomor!

Nawilżacz powietrza to jedno z tych urządzeń gospodarstwa domowego, o którym myślę co sezon, i którego zakup zawsze odkładam na następny. Nie, nie dlatego, że nie jest potrzebny, przeciwnie, potrzebny jest bardzo, gdyż sezon grzewczy trwa u nas od października do kwietnia. Hania, która ma obniżoną odporność i często towarzyszy jej kaszel szczególnie potrzebuje nawilżonego powietrza. Zniechęcona gabarytami i topornym designem dostępnych na rynku nawilżaczy, w zeszłym roku obwiesiłam wszystkie kaloryfery w mieszkaniu doniczkami z wodą. Gdy w Mamissimie zobaczyłam muchomora, aż uśmiechnęłam się do siebie. Nawilżacz powietrza holenderskiej marki Duux jest dedykowany pokoikom dziecięcym. Pokój Hani, przez cały rok wypełniają leśni przyjaciele, ale jesienią i zimą zyskuje więcej czerwonych dodatków. Kiedy w samym środku lata postawiłam nawilżacz w jej pokoju, miałam wrażenie, że stoi tam od zawsze. Wkomponował się idealnie. Ekologia nie kończy się na estetyce, bo jak zapewnia producent nawilżacz jest energooszczędny i zużywa 80% mniej energii niż inne nawilżacze na rynku. Faktem jest, że pracuje cichutko. W ciszy idealnej da się usłyszeć bardzo delikatne szemrzenie wody, bardzo kojce i odprężające. Nawilżacz rozpyla delikatną mgiełkę i choć testowałam go podczas upałów, moje idealnie wyprostowane włosy na niewielkim kosmyku straciły na gładkości :) Posiada też funkcję nocnej lampki, która może być przydatna w pokoju maluchów. U nas to zadanie spełnia lampka sarenka, której Hania raczej nie pozbawi dotychczasowego obowiązku. Niemniej mam nadzieje, że już za kilka miesięcy z Muchomorkiem, też zaprzyjaźnimy się na dłużej. Znajdziecie go tu













4 komentarze:

  1. 7 kobiet i studnia pomysłów, inspiracji...
    Muchomor już skradl moje ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety link nie działa, muchomorka na stronie też nie widać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agacina sprawdź proszę ponownie, powinno być ok, na stronie mamissimy tez jest juz dodane z rabatem :)

      Usuń
  3. Lubię takie projekty czyli konkretne rzeczy sprawdzone przez konkretne osoby. Zbliżają się urodziny mojej córeczki i znów problem co wybrać :( Produkty Djeco znamy i lubimy - czytałam już późniejsze posty :)

    OdpowiedzUsuń