wtorek, 19 sierpnia 2014

czas


1 Czas to pieniądz

jeszcze nie tak dawno pisałam o nauce oszczędzania przy Jusi, o kolekcjonowaniu, podejmowaniu decyzji, organizowaniu własnej wyprzedaży. Czas mijał.. Dziś oszczędzania zaczyna się uczyć Hania. Dostaje złotówkę lub dwie i od niej zależy czy przeznaczy na kolejną piłeczkę z automatu czy odłoży do skarbonki. Wie, że rodzice pracują na jej zabawki i nie mogą kupić każdej, którą zechce. Skarbonka to nie tylko oszczędności, ale też cierpliwość, pokora i podejmowanie decyzji. Wszystkie te cechy u Hani nie występują w nadmiarze, więc wybór samej skarbonki osłodziłam jej pastelowym modelem Djeco. Skarbonka, od razu przypadła Hani do gustu, dzięki swoje uroczej ilustracji, dziewczynki w czerwonych kaloszach, która zbiera pieniążki jak kropelki deszczu. Według Hani to przemoknięta Księżniczka na ziarnku grochu, stąd taki właśnie pomysł na zdjęcia. Ja patrząc na ten obrazek widzę zdecydowanie inną bajkę - Świat Małej Księżniczki, ale nie będę się sprzeczać. Tą śliczną porcelanową skarbonkę kupicie w mamissima























2. Czas to wspomnienia

Pojawieniu się na świecie Hani nie towarzyszył szał wyprawkowy. Ale kiedy opuściłyśmy szpitale i okrzepłyśmy w domu pamiętam, że postanowiłam kupić jej jedną rzecz ekstra. Wybór padł na poduszkę słonia nowojorskiej marki Dwell Studio. To był początek dobrej przyjaźni, poduszka do dziś jest ulubioną, wkrótce udało mi się na wyprzedażach upolować torbę do wózka, a potem pierwsze miękkie klocki z delikatnymi dzwoneczkami. Klocki przekazałyśmy kuzynowi, a torba podobnie jak poduszka służy nam podczas wyjazdów do dziś. Bo za Dwell Studio stoi naprawdę doskonała jakość. Jednak początkowo to nie jakość a niebanalny design przykuł moje oko. Dlatego teraz z wielką przyjemnością przygarnęłam duży kosz z uchwytami. Niby nic, ale ja lubię takie detale. Do tego duży graficzny wzór, nawet w tonacji słodko różowej nie traci charakteru. Dzięki nim kosz chętnie widziałabym w przedpokoju na szale, czapeczki, chusteczki czy kaski, ale zdecydowanie bardziej przydatny będzie w pokoju Hani. Po cichu liczę, że pomoże nam w ogarnięciu bałaganu, co do sprzątania którego Hania raczej się nie kwapi. Kosz jak widzicie na zdjęciach jest ogromny, jest laminowany i bardzo łatwo będzie go czyścić, nasza wózkowa torba wykonana z tego samego materiału do dziś wygląda idealnie. Zastanawiałam się krótką chwilę nad wyborem koloru, bo ten czekoladowy chodzi już za mną od jakiś 4 lat.. Produkty Dwell Studio to dla mnie takie małe designerskie cacuszka, niestety nie są tak łatwo dostępne. Więcej znajdziecie tu

















3. Czas na sen.

Plakat Księżyc, którego przedstawiać nie trzeba. Ingela P.Arrhenius, to ilustratorka o której pisałam już parokrotnie na blogu, pierwsza, z k†órej pracami zetknęłam się mieszkając w Szwecji. Plakat stworzony dla OMM Design późno do nas trafił, choć Julia bardzo chciała mieć go w pokoju już od jakiegoś czasu. Aktualnie wisi obok innego plakatu tej samej autorki, przedstawiający obszar stacji metra, przez który przejeżdżaliśmy parę razy w tygodniu. Dziś tamte dni to tylko wspomnienie, ale ufam, że księżyc gość jakby nie było demokratyczny i ponad podziałami zaczaruje też krakowskie sny. Do kupienia tu















4 komentarze:

  1. ostatnie zdjęcie - genialne!!! ten plakat nie daje mi spać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, bezsenne księżycowe noce - to nawet nie brzmi tak źle :)

      Usuń
  2. uwielbiam Waszą chatę !!!!!!!!! w kazdym calu!!!!!!! :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jeja ! ja uwielbiam Ciebie :) i widziałam ze mieszkacie już u siebie i strasznie ci zazdroszcze przeżywania tych pierwszych dni

      Usuń