czwartek, 21 sierpnia 2014

keep calm and dwell


Wycieranie mokrego dziecięcego ciała ręcznikiem to czynność, która od zawsze roztkliwia mnie maksymalnie. Kilka drobnych gestów, które razem przekazują ogrom miłości małemu ludzikowi. Masujące dłonie i ramiona otulające delikatnym i ciepłym materiałem. I znów zachwycił mnie subtelny wzór. Meadow to przepiękny wzór stworzony przez projektantów Dwell Studio, lekko ocierający się o charakterystyczny "liberty" z dodatkiem subtelnych motywów zwierzęcych rysowanych delikatnymi kolorami. Perkalowa bawełna na zewnątrz i miękka frota od wewnątrz ciepło i bezpiecznie otulają ramiona maluszka i cieszą oczy mamy. Ja trzymając tak otuloną Hanie rozpływam się w błogostanie, ale ręcznik zabrany na wakacje kilkakrotnie sprawdził się także jako kocyk w wózeczku. Mój absolutny number 1 wszystkich testowanych produktów, ale także tych wakacji. A no i o tym, że pięknie wygląda w łazience pisać nie będę :) Do kupienia w mamissima

Ps. Muszę, no muszę bo inaczej się uduszę :) polecić też torby do wózka Dwell Studio. Moim zdaniem absolutnie najlepsze na rynku. Olbrzymia ilość kieszonek, przegródek, przewijak jako dodatkowy gadżet. Pasują do każdego typu wózka i jako jedyne jakie kiedykolwiek widziałam są ładne. Tak po prostu ładne, że można ich użyć także bez wózka. No dobra fajne są jeszcze z Elodie Details, zwłaszcza te stare kolekcje :) Mam, które mleko, pieluchy i smoczki noszą w swoich Birkin nie brałam pod uwagę w tym zestawieniu :)



























4 komentarze: