piątek, 26 września 2014

Anatology - sleep tight,don't let the bedbugs bite.


Nie będę obrażać niczyjej inteligencji i karmić frazesami o kształtowaniu poczucia estetyki od kołyski. Jest dla mnie oczywiste, że nowo narodzonemu człowiekowi jedyne co niezbędne to poczucie bezgranicznej miłości i bezpieczeństwa trzeźwo myślącego dorosłego. Ale ten dorosły poczucie estetyki już ma i oszukiwać tu nie będę - taka dorosła np. Ja, zwracam uwagę nie tylko na zawartość, ale i opakowanie :) Nie jest moim celem wskazywanie co jest ładne a co be. Nie lubię wypowiadać się ex cathedra, ale tu zawsze mówię co "ładne" jest dla mnie. Wiecie o tym, prawda? Obiecałam jakiś czas temu, gdy uczestniczyłam w akcji bloggers love mamissima,że przedstawię markę, która zachwyciła mnie totalnie, jeśli nie uczynią tego pozostałe blogerki. I nadszedł ten moment. To francuska firma produkująca w wąskich liniach pościel dla dzieci - Anatology. Dostępna właśnie w Mamissima

Delphine Miquel założycielka Anatology studiowała design i sztukę na Akademii Sztuk Pięknych. I dla mnie to już dużo wyjaśnia. W pamięci mam zawsze przypadek Efvvy, której właścicielka także absolwentka ASP, dziecięce buty i ubrania tworzyła z misja jaką niesie sztuka. Anatology to marka świeżynka, powstała w 2013r. Kolekcja nie jest rozbudowana, ale każdy poszczególny produkt jest małym dziełem sztuki. Nieważne czy mówimy o zwykłym śliniaku czy śpiworku. Geometryczne wzory kontrastują z nałożonymi realistycznie przedstawionymi postaciami zwierzęcymi. A mimo wszystko całość tworzy czystą formę. Dla mojego oka to uczta. Odpoczynek i przyjemność. Jakkolwiek to nie zabrzmi w takich momentach czuję się hedonistką ( taką etyczną, bez żadnych wypatrzeń :))))















Fot. www.anatology.fr

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz