niedziela, 28 września 2014

Origami Lamps


Panta rhei i nic nie jest constans, a już na pewno w modzie oraz w architekturze wnętrz. Pamiętam początki mojej fascynacji kolorowymi kablami sprzed kilku lat. Oczywiście zawisły takowe 2 lata temu w pokojach Cacanych i jakże cieszyły moje oczy. Nie zmieniły swoich właściwości, nie przyblakły, nie zużyły się. Ale, że znudziły mi się zwyczajnie gołe żarówki, to rzecz pewna. Widzę je wszędzie, w zapalonych oknach przechodząc ulicą, w knajpach, w sklepach. Postanowiłam kupić jednak klosze, ale chciałam, żeby były lekkie, delikatne, trochę zabawne. Idealne okazały się lampy Studio Snowpuppe. Tak naprawdę spodobał mi się już na początku ich logotyp i nazwa. Pochodzą z Holandii, a team projektantów i pomysłodawców tworzą radośni ludzie, pełni pasji ale i miłości do naturalnego środowiska. Lampy wykonane są z mocnego papieru, w formie origami. Lekkie konstrukcje zawieszone są na kolorowych kablach. Najbardziej rozpoznawalne wzory to Kasztan i Ćmy, które zawitały także do nas. Wybór kolorów jest ogromny, a dostępne sa także wzory z cieniowanym efektem kolorystycznym. Julka cieszy się, że ma lampę z efektem "Ombre" :) Nacieszcie oczy w pokojach Cacanych a potem zajrzyjcie na stronę Studio Snowpuppe

W Polsce lampy Studio Snowpuppe można kupić w sklepie Kapibara.com















Jesień to pora roku, kiedy światła naturalnego będzie co raz mniej. Co raz więcej czasu będziemy spędzać w zaciszu domowym czytając książki pod kocem, czy grając w planszówki na podłodze. Dlatego wciągnęły mnie poszukiwania lampek bocznych, które łatwo przestawić z miejsca na miejsce. Zauroczyły mnie lampki Goodnight Light w formie papierowych stateczków. Nie były łatwo dostępne, więc próbowałam sama robić takie łódeczki i przeciągać przez nie kabel z małą żaróweczką. Efekt delikatnie mówiąc nie był zadowalający. Te od Goodnight Light są wykonane z winylu, a żarówka schowana jest pod konstrukcją stateczku. I kiedy pogodziłam się, że nie są nam dane to okazało się,że do Polski sprowadziła je Mamissima. I ja znowu mam zagwozdkę.. :)




3 komentarze: