piątek, 17 października 2014

12 urodziny Julii


Dwanaście skończone. Świętowanie odbyło się z tygodniowym poślizgiem, ale jest wspominane przez Julię z radością do dziś. Oczywiście rozpoczęliśmy tradycyjnie w towarzystwie Babci i Dziadka. Wieczorem odbyła się imprezka dla koleżanek i kolegów. Julia sama zdecydowała, że chciałaby zorganizować przyjęcie na ściance wspinaczkowej. Sama znalazła miejsce i ogaranęła zaproszenia. Tacie pozostawiła uregulowanie rachunku a mamie przygotowanie części "spożywczej" i zdjęcia. Jeśli chodzi o te ostatnie to nie wywiązałam się jak należy, bo bez lampy zewnętrznej śmiem twierdzić, że w tamtych warunkach nie było to wykonalne ;). Ale impreza była bardzo udana. Jestem zachwycona dwunastolatkami. Znam większość tych dzieci od przedszkola, widzę jak dojrzewają, jak zmieniają się ich wzajemne relacje i jestem tym wszystkim bardzo pozytywnie zaskoczona. Przeraża mnie czas gimnazjum, chciałabym, żeby wszyscy przeszli płynie i zgodnie do tej samej szkoły, do tej samej klasy, nieważne jaką renomą by się cieszyła. Jeśli przeszli by w tym samym składzie byliby NAJ.































10 komentarzy:

  1. 12 urodziny to nie lasa gratka ! Sto lat !

    OdpowiedzUsuń
  2. sto lat dla córci :) ale szybko rośnie :)
    wspaniałe urodziny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjecia wyszly super! Juz 12 lat... o rany... jakby moja corka cale przyjecie obmyslala, to by bylo super... 100 lat dla Julii!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęsliwych dni i spełnienia w każdej dziedzinie dla Julii!!!
    Przepiękna Babcia <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow ale świetny pomysł na imprezę :) Nawet nie wiedziałam, że w takich miejscach można urządzić urodziny. Wszystkiego najlepszego dla pięknej Julki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat dla Julii. Ja też byłam dziś na urodzinach i u nas też coraz bardziej kreatywnie w tym roku. Urodziny jednej z koleżanek były w gabinecie kosmetycznym jej mamy, Miałyśmy mini spa :) Dzisiaj w restauracji rodziców ale zabawa polegała na tym, że byliśmy w niej od kuchni, piekliśmy babeczki i pizzę a potem dopiero ucztowaliśmy. Fajnie było. Sala wspinaczkowa to fajna sprawa ale u nas nie ma w niej miejsca na imprezę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego co najlepsze dla solenizantki :)))
    Nasza córa jest w tym samym wieku. Na Wyspach dzieci zaczynają szkołę wcześniej i jest już w drugiej klasie gimnazjum. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że zmiany są dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny pomysł na imprezę!
    i ten torcik w domu.... ach... :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysl na wyprawienie urodzin w takim miejscu. My rowniez zyczymy Julii wiele, wiele dobrego i trzymamy kciuki aby dziewczynki byly razem jak najdluzej ...!!! Pozdrawiam. M

    OdpowiedzUsuń