środa, 22 października 2014

New York. A Mod Portrait of the City.


Prezent na dwunaste urodziny. Niekonwencjonalny przewodnik po mieście, które nigdy nie zasypia. Mieście, o którym marzy Starsza Cacana i które niezmiennie na nią czeka. Bo jak stwierdziła kiedyś 6 letnia córka naszych znajomych, kto nie był w Nowym Jorku ten nie zna życia.:) U nas poznał je najwyraźniej tylko Tata Cacanych :) I obiecał, że nam też pokaże.

A wracając do książki... Ostatnio u nas same nienajmłodsze pozycje. Książka napisana przez pradziadka czy moja sentymentalna podróż w czasie to prawdziwe perełki vintage. Ale z Nowym Jorkiem rzecz ma się zgoła inaczej. Książka nowa i stara jednocześnie. Kupiona w sierpniu w Ambelucji, wydana w 2008r, choć napisana i oddana do druku po raz pierwszy została już w 1964r. Zdeněk Mahler (autor tekstu) i Vladimír Fuka (ilustracje) zafascynowani Ameryką i samym Nowym Jorkiem stworzyli kompletny obraz miasta składającego się nie tylko z patchowrkowych, wielokulturowych wątków stanowiących jego spiritus movens, ale pokazali sposób funkcjonowania miasta także poprzez jego infrastrukturę. " NY is carefully planed, filled with lined -up rows and right angles- just like a numbered chessboard, avenues extend vertically, streets cross horizontally. It's a game that never stops." Że w Nowym Jorku poruszamy sie metrem i żółtymi taksówkami wie pewnie każdy przedszkolak. Hania od mniej więcej 3 roku życia bezbłędnie rozpoznaje Empire State Building. Ale po lekturze dowiemy się też jak ważna jest rozdzielnia prądu i zaczniemy zwracać uwagę na piękne hydranty. W książce opisy cudownie uzupełniają się z ilustracjami. Choć książka powstała w latach 6o-tych, aktualność zachowuje do dziś. W tamtych czasach stanowiła projekt na tyle nowatorski, że objęta została cenzurą, a gdy schorowany ilustrator postanowił nie wrócić ze Stanów do Czechosłowacji, komunistyczne władze w odwecie przeznaczyły na przemiał świeżo oddany druk. Szczęśliwie makietę i manuskrypt po 50 latach odnalazł wnuk Zdenka Mahlera.

Nowy Jork

Vladimir Fuka, Zdenek Mahler

Wydawnictwo Bona

Julia dostała angielskojęzyczną wersję, ale książka dostępna jest oczywiście w języku polskim.



















5 komentarzy:

  1. Przymierzam się od pewnego czasu do kupna tej książki : ) I po tym uroczym wpisie zaraz zacznę jej szukać ....Gdzie można nabyć wersję angielską ? Ja widziałam tylko polską niestety , jeśli to na pewno ta : http://bonito.pl/k-472436-nowy-jork . Mapa w ramce też wspaniała !!! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to ta sama, tylko właśnie polskie wydanie, ja wersję angielską kupiłam w Sopocie, w Ambelucji, można zamówić przez ich stronę.

      Usuń
    2. O , dziękuję , właśnie sprawdziłam , ale nie widzę jej w ofercie Ambelucji :( Może to tymczasowe , będę śledzić ich ofertę ; )

      Usuń
  2. Swietna ksiazka! Bedzie fajny prezent pod choinke albo na urodziny starszego syna ... :) M

    OdpowiedzUsuń