piątek, 10 października 2014

Przygoda z Małpką, czytanki z Ambelucją


Krakowskie Targi Książki dla Dzieci zbliżają się wielkimi krokami dlatego chcąc wystartować na nich z czystym kontem postanowiłam podjąć wątek czytelniczy. A czytamy ostatnio dużo. Starsza Cacana w szkole zdążyła przerobić już dwie lektury, ponadto z własnej nieprzymuszonej woli zgłosiła się do konkursu czytelniczego. Więc czyta, czyta, czyta. Lektury, książki do konkursu, książki podsunięte przeze mnie. Książki stanowiły także część prezentu urodzinowego. I to właśnie te zamierzam przedstawić tu w najbliższym czasie. Spędzając drugą część nadbałtyckich wakacji w Sopocie miałam dużą przyjemność odwiedzić jedną z najwspanialszych księgarni, cudownie zaopatrzoną - Ambelucję. Całe szczęście podróżowaliśmy autem, nie samolotem, więc nie musiałam ponosić kosztów nadbagażu :) Zaopatrzyłam obie dziewczyny, także w książki angielskojęzyczne. Lecz zanim przestąpiłam próg księgarni z witryny popatrzył na mnie Duduś. Książka mojego dzieciństwa, która kojarzy mi się z wakacjami w Bielsku, u siostry mojej babci. Popatrzyłam a myśli wybiły rytm .. jedzie Duduś na wycieczkę a w kieszeni ma małpeczkę. Nie mogłam nie wstąpić, nie wziąć do ręki, nie kupić. Młodszej Cacanej się podoba, ale chyba nie tak jak mnie... Są książki po które chętniej sięga. Przygoda z małpką to książeczka z morałem, a Hania delikatnie mówiąc nie przepada za moralizatorstwem :) Ale podoba się Hani samodzielność dzieci, fakt że książkowa mama zaufała starszej siostrze i pozwoliła zabrać młodszego brata do lasu, pociągiem! Nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach, prawda? So vintage!

Książkę Stefanii Szuchowej, zilustrowała Janina Krzemińska. Wydawnictwo Muza.

















2 komentarze:

  1. Wczoraj odwiedzilismy ta ksiegarnie - dzieki Tobie! Nawet nie wiedzielismy o jej istnieniu (wiem, to wstyd). Ale nadrabiamy, zamierzamy ksiazka po ksiazce wykupic wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiamy książki! Mamy już ich sporo i wciąż uzupełniamy naszą mini biblioteczkę. A te z kórych dziewczynki "wyrosły" (dzidziusiowe jak same je nazywają) przekazujemy dalej. Raz w miesiącu chodzimy także do biblioteki - kocham książki! Mam nadzieję, że moje córki również :) Chętnie będziemy czytać o Waszych "typach".

    OdpowiedzUsuń