sobota, 10 stycznia 2015

Friends & Family Ski Trip 14/15


Pretekstem do pierwszego wyjazdu narciarskiego w tym roku była chęć spędzenia sylwestra w górach. Ponieważ stanowiliśmy silną, bo w sumie 15 osobową grupę nie było łatwo ze znalezieniem odpowiedniego lokum. Wybór padł na czeską stronę Karkonoszy, mianowicie Szpindlerowy Młyn. Trasy zjazdowe przygotowane były doskonale. Zjazdy o różnym stopniu trudności były długie a co najważniejsze czas oczekiwania w kolejkach do wyciągu nie dłużył się nam się niemiłosiernie tak jak to co roku bywało. Wieczorami namiętnie grywaliśmy w planszówki a rankiem z trudem mieściliśmy się w porze śniadaniowej. Było rewelacyjnie, nie tylko z uwagi na doborowe towarzystwo, ale też widoki jakimi raczyłam się podczas zjazdów. Pod pretekstem zamykania "peletonu" by mieć baczenie na dzieci ( dziewczynki z upodobaniem skręcały w las by zeskakiwać z górek sypkiego śniegu) zjeżdżałam do wyciągu ostatnia :) A po powrocie pierwszy telefon w nowym roku wykonałam do mojego taty opowiadając mu jak bardzo chciałabym tam z nim pojechać.













































5 komentarzy:

  1. Ależ Wam zazdroszczę tych widoków! I odważnych córek :) Cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne foty.... My nie jeździmy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zimowy raj na ziemi :) Śnieg , zapierające dech widoki , wesoła i roześmiana dzieciarnia , uwielbiam :)
    Gdy moja córa była w wieku Twojej Hanusi też jeździliśmy tak licznie i rodzinnie na Sylwestra , mamy "swoją" gaździnkę i jej spory dom w Małem Cichem ;)
    Narty , późne obiadki , gry , wygłupy , tańce , kalambury , ogniska , kuligi ....wspaniałe wspomnienia...
    Teraz większość dzieci już dorosła i i u znajomych brak motywacji na taki dłuższy zimowy wyjazd , więc moje drugie , młodsze dziecko już nie zaznało takiego grupowego szaleństwa ...:( Bardzo Wam zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oglądają zdjęcia czuję jakbym i ja tam była, dziękuję !

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne widoki i te Twoje ślicznotki !!!!!!!!! cudny wyjazd !!! Pozdrowionka..

    OdpowiedzUsuń