niedziela, 26 kwietnia 2015

Ogród botaniczny

Przedwiośnie za nami. Wiosna do miasta wkroczyła pełnią barw i zapachów. Za nami pierwszy piękny i słoneczny weekend, którym cieszyliśmy się w mieście. Ogród botaniczny od zawsze kojarzy mi si bardzo romantycznie, Cacanym chyba mniej. Mimo to chodzą co roku, a czasem kilka razy do roku. Zapraszam i Was.

















































9 komentarzy:

  1. Piękne fotografie. Wspaniały klimat!

    OdpowiedzUsuń
  2. :) czarowne miejsce i Hanine buciki - cudne ;), czemu twierdzisz, że nie są zachwycone, nie mają ochoty schować się pod którąś palmą, krzakiem czy inną botaniczną postacią o zawiłej nazwie ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Hania największe zainteresowanie wykazywała podłożem a konkretnie żwirkiem wróciła mega brudna i z torebka wypchana kamyczkami ja kiedyś do więzienia za nia trafie normalnie bo żwirek kradnie notorycznie. No i z zeszłego roku pamiętały lody wiec tuż po przekroczeniu bramy ogrodu obie zaczęły od poszukiwań budki 😂

      Usuń
    2. :):):) ja ma w domu składowisko kamyków, patyków i szyszek, które z mężem co rusz uszczuplamy, gdy nie widzą ;)

      Usuń
  3. cudowne zdjęcia i wspaniały wypoczynek.Pewnie Hania ma ciągoty kolekcjonerskie
    pozdrawiam Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie szczególność jeśli chodzi o kamyki i patyki ale opakowaniu po płynie do płukania tez nie przepuści :)))

      Usuń
  4. Miło widzieć,że myszki Efvva sprawdzją się także w małej wspinaczce i na żwirku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne zdjęcia.... żwirek, kamyki, patyki - nawet moja 9-latka je kolekcjonuje... i wątpie, ze kiedys z tego wyrośnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. to się nazywa ogród botaniczny !

    OdpowiedzUsuń