piątek, 22 maja 2015

Pop Art Studio


Pop Art to jeden z lepiej rozpoznawalnych nurtów w sztuce przez dzieci. Nic dziwnego, pełen wyrazistych kolorów, powtórzeń formy a przede wszystkim tak mocno osadzony w rzeczywistości. Pamiętam radość Starszej Cacanej, będącej wówczas w wieku Hani, jaka towarzyszyła jej podczas warsztatów plastycznych organizowanych przez Muzeum Narodowe w Krakowie. Dzieci dostały do ręki 4 kolorowe arkusze bibuły, przeźroczystą foliową koszulkę i flamastry. W sposób intuicyjny stworzyły dzieła do złudzenia przypominające MM Warhola. Kilka lat później będąc z Julią w Moderna Museet w Sztokholmie ta bezbłędnie odgadła, że tapeta w holu jest właśnie jego autorstwa.

Za sprawą kolekcji najnowszej kolekcji Efvva pop art do nas wrócił. Ogarnęło nas myszkomikowe szaleństwo. Butki z uszami mamy wszystkie trzy. Kiedy pojawiłyśmy się w nich Disneylandzie, kilka mam zapytało skąd są, a zainteresowanie wzbudzają do dziś :) Do końca maja nowa kolekcja pozostaje dostępna z 30% upustem. A was zostawiam z genialnymi zdjęciami z sesji zrobionej przez Pinkwings . Uwielbiam je. Tak samo jak chabrową tutu z gorsetem z uszami. To już nie jest zwykłe krawiectwo dziecięce, a haute couture. Tej sukni nie powstydziłaby się sama Carrie Bradshaw.







A wracając do samego stylu... nie mogę nie polecić tematycznych kolorowanek spod szyldu Prestel. Naszą kupiliśmy dawno temu w Sztokolmie, w sklepiku muzealnym, ale znajdziecie ją także w Polsce, na stronach księgarni krakowskiego Muzeum MOCAK (w ogóle polecam przejrzeć ich ofertę, bo mają naprawdę dobry wybór). A zaraz potem koniecznie kliknijcie w ten link -> tate-kids-presents-pop-art



4 komentarze:

  1. Ja też kumam pop art jako jeden z niewielu stylów. jest super i te zdjęcia też. Bardzo mi się podoba pomaziany kombinezon.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, buty poza zasięgiem ale kupiłam sukienkę w karpie z poprzedniej kolekcji:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, buty poza zasięgiem ale kupiłam sukienkę w karpie z poprzedniej kolekcji:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiem, że to mało konwencjonalne podejście do tematu, ale ja uwielbiam takie klimaty i kurcze lubię zdjęcia dzieci balansujące na krawędzi dobrego smaku ..

    OdpowiedzUsuń