poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Spacer po Hammeren


Punktem docelowym miała być nieczynna latarnia Hemmer Fyr i ruiny zamku Hammerhus. Z naszego domku położonego na granicy Allinge i Sandvig to przysłowiowy rzut beretem. Wybraliśmy się pieszo i z hulajnogą Hani. Jednak strome podejście na wzgórze i wspięcię się na nieszczególnie wysoką latarnię zmęczyło naszą najmłodszą podróżniczkę i po ujrzeniu ruin zamku z balkonu latarni uznaliśmy, że wystarczy. Jednak drogę powrotną wybraliśmy najpiękniejszą z możliwych. Wzdłuż morza, klifów, porośniętą wrzosowiskami i pachnącą jałowcami. Z beczeniem baranów i czasem hej rzuconego innym nielicznym turystom czy bardzo przystojnemu biegaczowi:) Gdybym kiedyś miała polecić osobie wybierającej się na Bornholm na jeden dzień 3 rzeczy to poleciłabym zobaczenie 5 kominowej wędzarni w Svaneke, ale obiad już w wędzarni w Allinge i jako trzeci właśnie spacer po Hammeren. To właśnie to miejsce stanowi dla mnie kwintesencję Bornholmu. Dokładnie tak wyobrażałam sobie wyspę i wszystko co zobaczyłam spacerując od jednej nieczynnej latarni Hammer Fyr do drugiej działającej Hammerodde Fyr wyglądało jak marzenie spowite nisko zawieszoną mgłą nad wrzosowiskami. Czuliśmy się trochę jak bohaterowie Narnii, wchodząc do tajemniczej krainy i idąc za rześkim powietrzem wierząc, że ta droga pełna pięknych widoków przyniesie nam ukojenie duszy i ciała. Nie dziwił nas widok zwierząt mijanych po drodze, do których nasze miejskie dzieci podchodziły bez obaw, tylko raz zawróciliśmy i obeszliśmy kołem miejsce, które wydawało się być ulem, całkowicie naturalny był widok ludzi, którzy postanowili się wykąpać po drodze, zostawiając wszystko w miejscu w którym stali. A gdy doszliśmy już do naszej znajomej plaży, miasteczko całkowicie tonęło już we mgle. I następnego dnia nadszedł sztorm. A Hania obwieściła się Stiną :)















































































4 komentarze:

  1. Piękna okolica! A brak tłumów - bajeczny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Narnię, wiec Twoje porównanie do niej jeszcze bardziej wzmaga tesknotę za Bornholmem. Na zdjęciach z wodą i kamieniami tylko Błotosmętka brakuje:)

    Jak dlammnie, mogłaby być i 5 część :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stada owiec, skały, mgła i białe domki - bajeczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna wyspa :) A Wasze zdjęcia wciągają ....

    OdpowiedzUsuń