sobota, 21 maja 2016

Blue Mood


Marcowe i kwietniowe dni upływały nam pod hasłem #thinkpink. Maj zdecydowanie ma kolor niebieski. Po fali "kontrolowanej" euforii dopadła nas wiosenna zmiana nastrojów. Jednego dnia martwię się o przyszłość, kolejnego wstaję z nastawieniem, że to jest ten dzień w którym rzucam pracę. W piątek żywiołowo piknikujemy by w sobotę snuć się do 17 w piżamach... Wiosna, zimni ogrodnicy, czas na zmianę czy stabilizację... Szczęśliwie jest w tym wszystkim jedna stała, rodzina. Kiedy przytula się Hanka problemy ulatują niczym błękitna chmurka od ellalu, a kiedy widzę jak znowu słońce zaczyna grać na nosie Starszej Cacanej wraca uśmiech.

Ps. Dobór garderoby absolutnie przypadkowy. Serio :)



































2 komentarze:

  1. przepiękne zdjęcia, jak zawsze zresztą! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne zdjecia i widze ze mlodsza corka ma nowa fryzure!

    OdpowiedzUsuń