środa, 21 września 2016

Portugalskie wakacje - Lizbona


Przed wyjazdem byłam pewna, że to Porto rzuci mnie na kolana. Jednak dziś najlepiej wspominam Lizbonę. Był to zachwyt od pierwszego wejrzenia. Z Porto do Lizbony przyjechaliśmy pociągiem, zresztą był to nasz główny środek transportu po Portugalii. Także tym razem okazało się,że trafiłam z wyborem apartamentu i nawet nie chodzi o to, że był wyjątkowo przestronny, a raczej o jego lokalizację. W Lizbonie było gorąco. 5 dni to zdecydowanie za mało na to miasto, ratowała nas właśnie wspomniana lokalizacja w dzielnicy Baixa, pomiędzy Alfamą, Chiado i oceanem. Wszystkie drogi w wybranych kierunkach prowadziły właśnie przez naszą ulice, więc staraliśmy się stosować do pór sjesty, której istnienia w Lizbonie w ogóle nie odnotowałam :) Tuz przy niej zatrzymywał się słynny żółty tramwaj 28.



















































6 komentarzy:

  1. Piękna na Waszych zdjęciach i taka inna, widziałam wiele zdjęć z Lizbony ( sami jeszcze nie dotarliśmy :), ale Waszymi jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, warto sie tam wybrać, oj warto :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. koniecznie musze tam wrócić, jestem oczarowana Lizboną

      Usuń
  3. Przepiękne zdjecia! Cudny klimat 💙

    OdpowiedzUsuń