sobota, 5 marca 2016

Got me!


Z pewną nieśmiałością, ja matka najmłodszego dziecka w wieku lat już sześciu, piszę tego posta. Jednak serce nie sługa, a uwielbienie dla metaloplastyki mam chyba w DNA. I zdaje się, że posty na ten temat pojawiają się tu z właściwą tylko mnie regularnością i systematycznością. No prawie. Tower oczarowało mnie od pierwszego spojrzenia. Linia tych mebli została zaprojektowana przez dwie duńskie architektki w 2007 roku - Camille Bendix i Charlotte Budtz. Panie stworzyły własną markę BudtzBendix Copenhagen, a mebelki, które pokazały światu doczekały się prestiżowych nagród i wyróżnień. I nic dziwnego, bo modernistyczna linia mebli nie tylko wpisuje w aktualne trendy, ale nawiązuje do najlepszej szkoły skandynawskiego designu. Ja wymagająca nie jestem - kilka metalowych pomalowanych proszkowo rurek, figlarnie powyginanych, z dodatkiem surowej skóry - to dla mnie pewniak i murowany efekt WOW! Ale krzesełka oprócz posiadania wszelkich niezbędnych atestów z powodzeniem przyjęły się też w duńskiej rodzinie królewskiej. Czy projektantki mogły wymarzyć sobie lepszą rekomendację? Przyznam, że z zaczęłam się co raz mocniej zastanawiać nad zakupem krzesełka dla Hani. Seria Tower jest niezwykle funkcjonalna. Zaprojektowana tak by sprostać potrzebom rodzin nawet z niewielkim metrażem jest łatwa do przenoszenia i obliczona na wieloletnie użytkowanie. Regulacja wysokości siedziska i podnóżka w krześle daje możliwość wykorzystania mebla przez kilkulatka, utrzymując jego pozycję siedzenia w sposób idealny dla jego pleców, a dedykowany niemowlętom przewijak, gdy przestanie spełniać swoje funkcje z łatwością zamieni się w namiot dla kilkulatka.













Meble Tower w Polsce można zamówić jedynie za pośrednictwem sklepu gotme.pl To młodszy brat znanego już dobrze na naszym rynku loftbaru. Właścicielka rozmiłowana w podróżach i minimalistycznym designie podąża konsekwentnie wybraną estetyczną drogą, wybierając produkty niszowych, mało znanych marek, ale których jakość została już dostrzeżona i doceniona przez tzw. środowisko. W Gotme właścicielka postawiła sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Jedynym ukłonem w stronę klientów ceniących tradycyjny i sielski wystrój wnętrz, jest oferta marki Bloomingville, pełna ciepła, koloru i dziecięcej beztroski. Ja lubię bardzo. Jednak najbardziej cieszy mnie fakt, że na rynku artykułów dziecięcych pojawił się ktoś kto stara się trochę odczarować ten landrynkowy obraz dziecięcych pokoi i kto pokazuje, że tzw. skandynawski design to coś więcej niż biała podłoga.



Ale zostawiając skandynawski design i metaloplastykę :)...... Gotme.pl minimalizm znalazło nawet w gorącej, tętniącej życiem i kolorami Argentynie, czego owocem stała się współpraca z takimi markami jak Krethaus i Severina Kids. Powiem tylko tyle.. len, surówka lniana, wykończenie fastrygowe, zapach surowego drewna.... Popatrzcie..