czwartek, 29 czerwca 2017

Hello Baby - wyprawka chłopca


Dziecko w rodzinie to Wielkie Szczęście powiedziała Mama, gdy podzieliłam się z nią wiadomością, że spodziewam się Jusi. Nowe dziecko w rodzinie to Wielkie Szczęcie, myśl pozytywnie - powiedziała Mama, gdy dowiedzieliśmy się w 20 tc o wadzie serduszka Hani. Nowe dziecko w rodzinie to Wielkie Szczęście, ale uważaj co i ile jesz, bo w twoim wieku nie łatwo będzie wrócić do formy - powiedziała Mama, gdy oznajmiłam, że znowu..... - patrząc jak obskubuję jej doniczkę z bazylią :))).

Pojawieniu się dziewczyn nie towarzyszył szał wyprawkowy z różnych powodów... W ostatniej chwili pierwsze rzeczy kupowała moja Mama, podając mi już wyprane w lowelce. Teraz miało być inaczej, ale szybko zostałam zaskoczona informacją, że nie spodziewam się dziewczynki! I jakoś znowu nie wyszło. Jak to wyprawka bez pudrowych różów, motywów kwiatowych, ulotnych wróżek??? Zamiast tego Bob Budowniczy, albo Strażak Sam? Nie! Wróć, o nie!

Od początku za to wiedziałam, jakie chce mieć pierwsze łóżeczko. Moje marzenie spełniła Anna Mazurek z Franzo Warsaw

Kompletowanie wyprawki zaczęłam dopiero w 30 tc, jako pierwszą kupując w cocoshki przepiękną, kwiatową, żółto różową kołderkę z Rose in April! Moja babcia, miała kilkadziesiąt lat wcześniej podomkę z identycznego materiału, którą ja uwielbiałam :) Tata Chłopca się załamał. Ale dobra wróżka z cocoshki podarowała Chłopcu szarą czapeczkę Gray Label i od tego momentu ja już doskonale wiedziałam jak ta wyprawka będzie wyglądać, a tata odetchnął z ulgą. Szału nie było do końca, wyprawka Chłopca zajmuje połowę widocznej na zdjęciu komody. Dla mnie jest najpiękniejsza i idealna. Taka klasyka wg cacaovo lub po prostu cacana klasyka. Dwa moje ulubione motywy - Bambi i Bałtyk. W tym poście tylko Bambi (Bałtyk czeka na zdjęcia i wenę :)). Prawie wszystkie ubranka, a na pewno zdecydowana większość - pochodzą z sieciówek. Szybki wzrost dzieciątka w pierwszych tygodniach skutecznie zniechęca do drogich wyborów, przy czym jakość proponowanych przez sieciówki ubranek dla noworodków jest naprawdę bardzo dobra( bardzo duży wybór ubrań z bawełny organicznej). Problemem okazało się kupno najprostszych batystowych kaftaników zapinanych kimonowo i zwyczajnych śpiochów nie udekorowanych na bogato(śpioszki takie dostępne są w mamissimie i smyku - marki naf naf organic, natomiast płócienne kaftaniki robi polska firma MD). Największą uwagę poświeciłam rzeczom, które zostaną z nami na dłużej - pościeli, kocykom, otulaczom. Choć nie był to efekt zamierzony to okazało się, że większość pochodzi ze Skandynawii. Pościel z jelonkiem By Nord, choinki z Fine Little Day, kocyk z bambi z Fabulouse Goose, czy zabawki z Sebry to już klasyka naszych sąsiadów zza morza. Hania, bez najmniejszych oporów obiecała też podarować bratu ulubioną nocną lampkę Bambi od Ferm Living, przy której świetle zasypia od 5 lat...W końcu wszystko zostanie w rodzinie :) Nie potrafiłam się także oprzeć jedynej póki co ozdobie w wprawce - ręcznie wykonanemu mobilowi przez Rose Minuscule. Snów chłopca będzie strzegła Księżycowa Myszka, zawsze gotowa by zaczarowywać jego maleńkie marzenia.



































Największym wyprawkowym wyzwaniem był dla mnie wybór kosmetyków dla maluszka. Obie dziewczyny dobrze tolerowały tylko mydło Bambino, oliwkę Nivea i maść Linomag. Teraz bardzo chciałam zaprzyjaźnić się z eko kosmetykami, ale jestem kompletnym laikiem w tym temacie. Dlatego od dłuższego czasu podpatrywałam i podczytywałam opinie mam z instagrama i na tej podstawie skompletowałam poniższy koszyczek. Jak widzicie żadnej marce nie zaufałam tak do końca. Zobaczymy, Chłopiec zawsze będzie mógł wrócić do podstawowych kosmetyków swoich Sióstr :) Jeśli będziecie zainteresowane konkretnym kosmetykiem zapytajcie za kilkanaście dni..... :)





1 komentarz: