czwartek, 9 listopada 2017

Kąpiel Maluszka


To jeden z ulubionych rytuałów każdego rodzica i maleństwa. Masaż, pluskanie, osuszanie i znowu masaż. Potem tulenie i wąchanie. Błogostan. Nie wymaga wielu produktów. Potrzebna jest tylko delikatna emulsja myjąca, oliwka i mięciutki ręcznik. Bardzo ostrożnie wybieram kosmetyki, bo w tym temacie mniej znaczy lepiej. Ta sama zasada dotyczy składu kosmetyku. Perfumy, czy zbyt "bogaty" skład mogą naruszyć barierę lipidową skóry niemowlaczka czy po prostu go uczulić. Wszystkie moje dzidziusie urodziły się z bujnymi czuprynkami. Zdarza mi się czasem zaniedbać oliwkowanie głowy, przez co do wymienionych kosmetyków muszę dodać olejek na ciemieniuchę, a następnie umyć małą łepetynkę szamponem. Staram się wybierać pośród kosmetyków organicznych. Markę Meraki znam z linii kosmetyków dla dorosłych. Lubiłam je i w dodatku podobają mi się ich opakowania, które ładnie prezentują się nie tylko w łazience. Tak odkryłam nową serię dedykowaną najmłodszym, Meraki mini. Na najmłodszym organizmie przetestowałam szampon i zdecydowanie się z nim zaprzyjaźnimy. Nieperfumowany kosmetyk zawiera wyciąg z aloesu, mającego właściwości przeciwzapalne i regenerujące. Oczywiście posiada też wszystkie wymagane przepisami unijnymi atesty w tym duńskiego towarzystwa alergologicznego i astmatycznego, których normy są bardzo wyśrubowane. Ale największą przyjemność daje nam jednak używanie ręcznika ( w naszym przypadku funkcja poncza, musi zostać odłożona na jakiś rok), cudownie mięciutkiego i chłonnego. Kosmetyki Meraki mini znajdziecie w gotme.pl